• tutejszy 31 December 2012, 17:53 Banderowcy

    "jednak jest on dobierany dla udowodnienia pewnych założeń a nie bezstronnej relacji historyka" ha, któż jak nie Pan rozumie to lepiej, :) raz jeszcze spokoju, a raczej uspokojenia w Nowym :)

  • tutejszy 31 December 2012, 17:52 Banderowcy

    a Pan Mohort po staremu, kiedy brak argumentów to "oj tam, oj tam, a u was biją murzynów", życzę spokoju w Nowym Roku

  • mohort1772 31 December 2012, 17:42 Melnykowcy

    Panie ZAP nie wydaje mi się żeby istniały jakieś zasadnicze różnice w tych frakcjach poza tym frakcja Melnyka istniała zbyt krótki okres czasu żeby dokładnie sprecyzować program .Mimo to nie uważam że,zbytnio się różnili w programach i naiwnością jest przypuszczenie o innym przebiegu ludobójstwa w województwach wschodnich Rzeczpospolitej. Proszę wybaczyć ale takie sformułowania bardzo mnie rażą nie byliśmy tam ..żywiołem'' byliśmy u siebie.(żywioł Polski na Wołyniu jest zbyt słaby i za mało zorganizowany by stanowił realne zagrożenie dla poczynań Ukraińców a w Galicji Wsch. zbyt silny by tracić siły na walke z nim, która i tak do niczego sensownego nie doprowadzi,)Życzę wszystkiego dobrego z nowym rokiem i owocnych polemik na tym portalu.

  • mohort1772 31 December 2012, 17:26 Banderowcy

    Panie ZAP w odniesieniu do G Motyki ma pan rację że jego tezy są poparte odpowiednim materiałem jednak jest on dobierany dla udowodnienia pewnych założeń a nie bezstronnej relacji historyka

  • mohort1772 31 December 2012, 17:22 Banderowcy

    Jak zwykle powiedział co wiedział (tutejszy);Szeptycki był Metropolitą greckokatolickim i nic mu było do prawosławnych Ukraińców Wołynia. Jak mawiają: „jeśli fakty przeczą naszym tezom – to tym gorzej dla faktów”. : )NIE ZMIENIA TO W ŻADEN SPOSÓB FAKTU JEGO ZDRADY POLSKI I WSPÓŁPRACY Z KAŻDYM ZBRODNIARZEM JAKI PRZYŁOŻYŁ RĘKĘ DO LUDOBÓJSTWA NA KRESACH.STALIN,HITLER,BANDERA, SĄ TO NIEPODWAŻALNE FAKTY, a OGÓLNIE FAKTY SĄ TAKIE CZY TO GRECKO-KATOLICKI CZY PRAWOSŁAWNY KLER MAJĄ NA RĘKACH POLSKĄ KREW.CHĘTNIE PRZECZYTAM ARTYKUŁ TEMU PRZECZĄCY.ŻYCZĘ SPOKOJU I ZRÓWNOWAŻENIA W NOWYM ROKU.

  • zap 31 December 2012, 15:12 Banderowcy

    Widze, że rozkręciłem dyskusje na forum )))) cos pozytywnego udało mi się zrobic na koniec roku))) Zaczynam od początku pan Amstaf 358: Tak dla mnie G. Motyka jest autorytetem co nie oznacza, że jestem bez krytyczny wobec jego publikacji chociaż ja nie zauważyłem by był sympatykiem nacjonalistów ukraińskich tym bardziej, że jego pracą nie można zarzucić jakieś uchybienia ze strony aparatu naukowego, do każdego stwierdzenia, cytatu, dokumentu jest przypis odsyłający, poza tym pan Motyka dotarł do masy niezwykle cennych źródeł. Trudno może jestem naiwny i ciemny ale mnie G. Motyka przekonuje i jego dwie prace należą do moich ulubionych. Co nie znaczy, że nie czytam innych opracowań W. Poliszczuka czy nawet E. Prusa, ale to już inna bajka ))) Interesujące są natomiast jakimi to przekłamaniami posługuje się G. Motyka? Ma pan racje czasami tak bywalo, że odziały UPA po akcji chroniły się bunkrach chociaż ze wspomnień był członków tych formacji wynika, że po przeprowadzonych akcjach kwaterowali we wioskach, w bunkry i kryjówki uciekali kiedy ruszała większa obława bez podejmowania walki zresztą czasami wojsko odkrywało te bunkry tak jak wytropiło kierownictwo OUN (b) i UPA w Polsce. Panie Krzysztofie ja moge dorzucić jeszcze kilka takich epitetów niektórzy posuneli się nawet do zmiany imienia z Grzegorz na Hryć ))) Co zrobić są ludzie, którzy zawsze muszą na kogoś narzekać czy oskarżać ... Według mnie najostrzejsi krytycy chyba nawet nie czytali opracowań G. Motyki skoro według nich jest on sympatykiem banderowców )))

  • tutejszy 31 December 2012, 14:22 Banderowcy

    No nie wiem nie wiem Panie Kamilu na grząski grunt Pan wkracza, przez wielu patriotów i „patriotów” prof. Motyka uważany jest … zresztą co ja będę Panu pisał za kogo, oto kilka co ciekawszych „charakterystyk” Motyki z bloga znanego księdza (pisownia oryginalna): „Grzegorz Motyka, znany ze swych sympatii do UPA”, „Grzegorz Motyka, żarliwy sypatyk UPA”, „Grzegorz Motyka, który w dotychczasowym działaniu w IPN, wykazał się ignorancją i zakłamaniem w przedstawianiu tragedii Kresowian oraz brakiem lojalności w stosunku do Polski.”, „Grzegorza Motyki, sympatyka, a nawet gloryfikatora działań Ukraińskiej Powstańczej Armii”, „Gregorza Motyki, znanego tego, że od lat próbuje relatywizować problem wspomnianego ludobójstwa”, a to że jest doktorem habilitowanym i jak to się mawia „zęby zjadł” na tym temacie nie ma jak widać większego znaczenia, podobnie jak i to, że Szeptycki był Metropolitą greckokatolickim i nic mu było do prawosławnych Ukraińców Wołynia. Jak mawiają: „jeśli fakty przeczą naszym tezom – to tym gorzej dla faktów”. : ) Pozdrawiam już prawie noworocznie

  • amstaf358 31 December 2012, 14:21 Banderowcy

    Cóż akurat znam dosyć dobrze książki G.Motyki,i mam dosyć mieszane uczucia w stosunku do jego publikacji ,jesli dla pana to największy autorytet w sprawach ukraińskiego nacjonalizmu to gratuluję ..dla dużej większosci historyków miedzy innymi z IPN, zajmujących się tym tematem, pan Motyka postrzegany jest jako znany z licznych przekłamań w swoich publikacjach i sympati pro ukraińskich, nawet przyznano Mu swego czasu jako nagrodę za rzetelność tak zwane Ośle Uszy..... ale nie to jest istotne .Jesli chodzi o bunkry to ważne jest to że UPA nie jednokrotnie po udanych akcjach i zasadzkach na nasze oddziały chroniła się pod ziemię a nasze dzielne WP idące w poscig było bezradne ....

  • zap 31 December 2012, 12:24 Banderowcy

    Tu się nie zgodze i zacytuje badacza tej tematyki i chyba największy autorytet naukowy odnośnie tych wydarzeń G. Motyke: " Moim,zdaniem można jednak sformuować odwrotną teze i zarzucić komunistycznym władzom opieszałość w zwalczaniu UPA, lekceważenie zagrożenia, jakie stanowiła ona dla polskiej ludności, a w końcu użycie do jej likwidacji zapożyczonych z ZSRR stalinowskich metod. Jeśli bowiem polscy komuniści faktycznie uważali ukraińskie podziemie za tak niebezpieczne dla bezpieczeństwa miejscowych Polaków i integralności terytorialnej państwa, to dlaczego rozprawili sie z nim do piero po rozgromieniu polskiej partyzantki i PSL Stanisława Mikołaczyka? Odpowiedź jest oczywista: ponieważ głównym wrogiem dla nich nie była Ukraińska Powstańcza Armia, ale Polskie podziemie i opozycja.[...] Nic więc dziwnego, iż do wiosny 1947 r. kierowano przeciwko oddziałom UPA niewystarczające siły wojskowe, które w dodatku koncetrowały się na wysiedlaniu ukraińskiej ludności, a niejednokrotnie były rzucane do różnych akcji mających na celu likwidację polskiego podziemia." G. Motyka, W kręgu "Łun w Bieszczadach", Szkice najnowsze w historii Polskich Bieszczad,s.170. W tym tekście G. Motyka równiez przytacza raport spożądzony wiosną 1946 r dla Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego, gdzie działalność UPA nazwano "przejściową" i nie przywidywano zwiękrzenia udziału wojska w jej zwalczaniu. Jeszcze wcześniej od G. Motyki niedostateczna ilość organów bezpieczeństwa i MO w walce z UPA dostrzegli Szczesniak i Szota w swojej pracy "Droga do nikąd"więc ma pan źródła dlaczego jednostki LWP, WOP, KBW i milicji nie mogły sobie przez ten okres poradzić z UPA. Jeżlei interesuja pana szczegóły to zapraszam do lektury opracowania pana G. Motyki. Co do bunkrów to faktycznie to ewenement żadna inna partyzantka takich nie posiadała bo ich nie potrzebowała! Zresztą jak się okazało UPA też nie, jaka szerszą opercję militarna w oparciu o bunkry UPA przeprowadziła? Służyły jej jako schrony czy zimowiska lub szpitale, w karpatach do tej pory są odkrywane bunkry, kryjówki, które nigdy nie zostały wykorzystane...

  • amstaf358 31 December 2012, 11:40 Banderowcy

    A chociażby dlatego że nasze dzielne jednostki WP,WOP , Milicji itd..dostały dobrze w d...i poniosły szereg kompromitujących porażek oraz klęsk z rąk banderowców,i gdyby nie akcja Wisła to UPA hulała by po Bieszczadach jeszcze długo ,dopiero wysiedlenie ludnosci która ją popierała położyła kres jej działalnosci ,natomiast schrony i bunkry którymi dysponowała to ewenement ,bo takich kryjówek nie miała żadna inna partyzantka ,może poza wietnamską ale ona akurat słusznie się nimi chlubi...

  • zap 31 December 2012, 09:51 Melnykowcy

    OUN Melnyka chyba podczas II WŚ nie zakładała usunięcia Polaków siłą użytą przez siebie tzn. orientacji na własne siły i permanentnej rewolucji, słusznie uważali, że żywioł Polski na Wołyniu jest zbyt słaby i za mało zorganizowany by stanowił realne zagrożenie dla poczynań Ukraińców a w Galicji Wsch. zbyt silny by tracić siły na walke z nim, która i tak do niczego sensownego nie doprowadzi, kto inny już orozdawał karty. A. Melnyk jako doświadczony żołnierz i znający się troche na polityce międzynarodowej wiedział, że hasła i postulaty banderowców opracie się o własne siły to jakieś mżonki w konfrontacji z Polakmi mającymi poparcie aliantów zachodnich czy zbrojną potęgą ZSRR. Zresztą banderowcy wręcz nie cierpieli otoczenia Melnyka, którzy dobrze znali wiele sekretów i kompromitujących faktów dotyczących czołowych działaczy banderowskich. Z tego powodu zgineli Ściborski,Senyk,J. Baranowski, czy Suszko.

  • mohort1772 31 December 2012, 08:58 Melnykowcy

    "Melnykowcy" ,,Banderowcy'' .Obie frakcje to ta sama bandycka i terrorystyczna organizacja jedynie przez pewien okres czasu wyznające inne metody mordowania Polaków w województwach wschodnich II Rzeczpospolitej.

  • mohort1772 31 December 2012, 08:52 Zbrodnie UPA w Bieszczadach

    Podam Panu, Panie ZAP; uzasadnienie mojego twierdzenia w jednym zdaniu ,,Metropolita Andrej Szeptycki Dodane przez Hetmański '' A ukraińskich siekier też nie święcili Cadykowie tylko Kler.Jedynym generalizowaniem z mojej strony jest uzasadnione twierdzenie o haniebnej roli kleru w zbrodniach upa.

  • zap 31 December 2012, 06:42 Banderowcy

    Faktycznie OUN (b)-UPA sklądał się głównie z wyszkolonych przez Niemców policjantów, którzy po ucieczce do lasu zasilili tworzące się oddziały zbrojne OUN (b), ale chciałbym zapytać na jakiej podstawie UPA miałaby przejść do historii jako jedna z najlepszych partyzantek? Fakt, budowy schronów i bunkrów chyba nie przynosi bojowej chwały partyzantce. Natomiast na froncie walki z okupantami według metodologii nacjonalistycznej OUN (b) -UPA poszło raczej średnio. Największym sukcesem i fenomen tej formacji było oczyszczenie etnicze z Polaków Wołynia i w jakimś stopniu Galicji Wsch. To była największa operacja zbrojna jaką UPA przeprowadziła. Na frocie Niemieckim raczej mizernie UPA uznając, że Niemcy wojne przegrają nie przystąpili do większych akcji przeciw nim chociaż Latopys UPA podaje niebotyczne straty Niemców ponieione właśnie w walce z UPA ! OUN-UPA nie udało się również rozbić ani jednego zgrupowania sowieckich partyznatów.

  • zap 30 December 2012, 19:36 Zbrodnie UPA w Bieszczadach

    Panie Mohort chyba jak zwykle pan generalizuje i wyciąga fałszywe wnioski cytuje pana: "W każdym wątku dotyczącym zbrodniczej dzałalności upa jest ręka kleru greckokatolickiego." I teraz ustalmy pewne fakty OUN (b) powołując swoje pierwsze oddziały pod nazwą UPA uczyniła to na Wołyniu gdzie duchowni uniccy nie mieli wpływu na ludność ani na członków OUN(b)-UPA, choć dowódcy OUN (b)-UPA byli Haliczanami ale ich podwładni to Wołyniacy wierni cerkwi prawosławnej i nie działali z inspiracji duchowieństwa grekokatolickiego. Więc nie w każdym wątku...

  • Oby wszyscy pomordowani w czasie wojny i stalinizmu doczekali się odpowiedniego pochówku.

  • amstaf358 30 December 2012, 18:49 Banderowcy

    UPA miała świetnych instruktorów wyszkolonych przez Niemców,dobry sprzęt i uzbrojenie,wysokie morale,poparcie znacznej częsci społeczeństwa,jej system budowy ukrytych schronów i bunkrów nie miał sobie równych,miała wszelkie szanse żeby przejść do historii jako jedna z najlepszych partyzantek,niestety ma krew na rękach i poprzez ludobójczą eksterminacyjną politykę, okryła się WIECZNĄ HAŃBĄ...

  • amstaf358 30 December 2012, 18:35 Melnykowcy

    Kto wie czy nie było by lepiej dla nas gdyby frakcja płk Melnyka nie zwyciężyła w rozgrywce ze zwolennikami Bandery,być może nie było by tego morza krwi przelanej niewinnie.....

  • amstaf358 30 December 2012, 18:14 Zbrodnie UPA w Bieszczadach

    To bardzo możliwe ,wszak batiuszki byli często inspiratorami wielu zbrodni ukrainskiej partyzantki

  • amstaf358 30 December 2012, 18:06 Nie załamałem się

    Bardzo ciekawy! Czekam z nie cierpliwoscią na ciąg dalszy....

  • mohort1772 30 December 2012, 16:34 Zbrodnie UPA w Bieszczadach

    Istnieją poważne przesłanki, że zbrodnię w Baligrodzie sprowokowali księża greckokatoliccy.W każdym wątku dotyczącym zbrodniczej dzałalności upa jest ręka kleru greckokatolickiego.

  • wladyslaw 28 December 2012, 06:48 Świat Putina: Russia Today

    Kraje zachodni tez maja duzo swoich placowek informacyjnych w Rosji. I nie uwazaja to za cos zle.

  • Świadomość narodowa na Kresach w XIX w.
    Dodane przez Lipinski
    Opublikowano: Sobota, 10 maja 2008 o godz. 22:10:16 TAGI: Zając, Lem
    Poczucie świadomości narodowej na obszarze XIX-wiecznych Kresów było czymś wyjątkowo mgławicowym i niejasnym, a dla znacznej większości ich mieszkańców niezrozumiałym i niekoniecznym. Zarazem jednak XIX w. (mierzony po czasy I w. ś.) - wiek narodowości nawet w tym najodleglejszym zakątku Europy przynosił przemiany i wprowadzał stopniowo tematykę narodową w obręb zainteresowań i emocji coraz liczniejszej grupy autochtonów.A inspiratorem tych działań byli Austriacy

  • Panie Mohort dziękuje za życzenia i również życze spokojnych i radosnych chociaż już prawie po świętach ))) Musze odpowiedzieć bo troche pan zamieszał historią ))) Widzi pan monete tylko z jednej strony a drugiej kompletnie pan nie zauważa! Z tymi knowaniami Austryjaków nawet nie chce polemizować bo nawet endecy pod koniec 20 lecia od nich odeszli. Co do Brześcia to wszelkie zmiany terytorialne były podyktowane decyzjami państw Centralnych a nie delegacji URL, która przybyła prosić o pomoc w walce z bolszewikami a udało się jej uzyskać o wiele więcej niż sami zakładali. Zresztą jak sam hetman Skoropadski się żalił nigdy na tych ziemiach nie udało się ustanowić administracji. Zresztą uczestnikiem Brzescia byli delegaci URL czyli tych "co siedzą w Kijowie" do których nic pan nie ma ))) Natomiast Ukraina nie drogą "mordu i grabieży" zagarneła nasze ziemie a chyba decyzją porozumień Wielkiej Trójki i osobistych decyzji Stalina o zmianie granic między ZSRR i PRL. I jak pan wie to ta decyzja miała wpływ na zmiane granic a nie działalność OUN-UPA, która nawet cm ziemi nie przyłączyła do Ukrainy. Ale po co ja to pisze, przecież istnieją setki pozycji naukowych na ten temat więc odsyłam do nich... Pozdrawiam i jeszcze raz życze spokojnych świąt)))

  • Panie ZAP; tzw proces narodowotwórczy! ukraińców to Wasyl wyszywany knowania Austriaków i Brześć gdzie podzielono z dowolną ,,figlarną'' nutką ziemie Polskie będące częścią składową Królestwa Polskiego.Wywód dotyczący państwowości tyczył się Skoropadzkiego i Twierdzeń Witosa.A moja niechęć dotyczy Państwa które w wyniku mordów i grabieży zagarnęła nasze ziemie.Niech sobie siedzą w Kijowie i do tej ukrainy nie mam żadnych pretensji , ale wyznawanie zasady ,,lepiej ukraść i mieć jak swoje niż pożyczać od innych jest niedopuszczalna i za to ich nie lubię co jest mało powiedziane Ale dzisiaj Wigilia więc i moja wypowiedż jest stonowana..A bardziej poważną argumentację znajdzie Pan na tym forum w setkach wypowiedzi i to nie tylko Moich.Ja także znam historię ziem ukrainnych I potrafie się pogodzić z faktem, że Zaporożcy zwyciężali nas ale co to ma wspólnego z u-kraińcami?.Z życzeniami Spokojnych świąt Mohort.

  • Ma pan 100% racji )))

  • Państwowość a naród to kompletnie co innego-w średniowieczu i jeszcze dużo później.

  • Dziwi mnie raczej u pana totalna niechęć do jakiego kolwiek państwa Ukraińskiego. Ja nie trawie nacjoanalistów Ukraińskich ale do samej idei pańśtwa Ukraińskiego odnosze się pozytywnie i uważam, że jest ono bardzo potrzebne w Europie. I potrafie się pogodzić z faktem, że Zaporożcy zwyciężali nas )))

  • Panie Mohort z całym szacunkiem mowa była o narodzie nie o szlachcie! cytuje pana : "Nie było narodu więc tym bardziej nie było szlachty"!!! Gdzie tu mowa o państwie? Ma pan racje jeżeli chodzi o państwo ale nie jeżeli chodzi o proces narodowotwórczy! Więc prosze jasno precyzować myśli i czytać swoje wypowiedzi!)))

  • Panie ZAP wygląda że było jednak na odwrót na początku powstała pąństwowość, następnie z tych co walczyli w obronie tej państwowości powstał stan rycerski , określany jako szlachecki.I to powstał wieki przed cytowanym przez Pana hetmanem.Czy opierając się na twierdzeniach Witosa sugeruje Pan że wcześniej nie istniała Polska państwowośc?

  • Panie Mohort chyba zawsze jest na odwrót najpierw jest szlachta a później później cały pleps utożsamia się z pewną wspólnotą. Przynajmniej mnie tak uczyli skoro w pewnych regionach francji chłopi poczuli się francuzami dopiero podczas I WŚ taki sam proces przebiegał w Niemczech. Do końca XIX wieku przecież był naród szlachecki czyli Polacy i chłopi, którzy czuli się średnio związani ze słowem Polska. Jak twierdził W. Witos dopiero kiedy chłop poczuł się Polakiem dopiero była możliwa budowa państwa Polskiego. Bo dla chłopa jaka była różnica dla kogo musi odpracowywać pańszczyzne? Na Ukrainie ten proces odbył się lub jak twierdzą inni nigdy się nie odbył ale pewne warstwy arystokracji uznały się jako Ukraincy np. hetman Skoropadski. Więc nie takie to proste...

  • Nie było narodu więc tym bardziej nie było szlachty

  • mohort1772 23 December 2012, 16:39 Do końca niepogodzony

    To smutne ale jest to wynik tego że nie zrobiliśmy tak jak radził Moczulski z KPN - 100 000 latarń przyozdobionych komuchami.To komunistyczne bydło nadal się pleni w sądownictwie , sejmie itd.Kraj jest na skraju upadku.

  • kresowianin 23 December 2012, 06:51 Mińsk 1919. Blat na cały świat!

    smutno to i prawdziwe - i karuzela kręci się.

  • jano2 22 December 2012, 21:20 Boże Narodzenie w białoruskich mediach

    A Mikołaj !

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/swiety_mikolaj_rysunki_satyryczne_255059.html

  • Odnośnik do instrukcji jest błędny, powinno być: http://www.wydawnictwofgh.pl/instrukcje/Sigismundus_Augustus.pdf (wielkość liter _ma_ znaczenie)

  • wladyslaw 19 December 2012, 12:46 Polski MSZ nagrodził Stowarzyszenie "Memoriał"

    Trzeba tylko dodac, ze ten "Memorial" jest podejrzewany w okazaniu wsparcia ektremistam kaukaskim i z 18 jej sponsorow 16 - zagraniczny, przewaznie, z USA.

  • radoslaw-sikora 17 December 2012, 10:00 Polska jest biedniejsza nawet od Litwy

    Tyle że PKB PPP per capita nie oddaje jakości życia, czy dobrobytu społeczeństw. Na to ma wpływ wiele czynników, jak chociażby wolność osobista, czy bezpieczeństwo. Jeżeli kogoś interesuje jakość życia ludzi, to polecam np. LEGATUM PROSPERITY INDEX (dane za 2012 rok tutaj: http://www.prosperity.com/Default.aspx ). Albo też Human Development Index, choć tu danych dla 2012 roku jeszcze nie opublikowano.

  • wladyslaw 16 December 2012, 15:12 Rusini - Zawsze Wierni Rzeczypospolitej Polskiej

    Chorwacki badacz XVII wieku Juraj Kryzanicz mowil zupelnie inny rzeczy o pochodzeniu Rusia i Rosjan.

  • A i jeszcze jedno: w sumie w Moskwie ludzi słowiańskiej narodowości jest mniej niż 50% od paru lat (białorusinów, ukraińców, ruskich razem wziętych).

  • Hey koledzy. Rosja to nazwa, która nie wskazuje nacji tytułowej. W Rosji każdy jest rosjaninem. Natomiast od jakiegoś czasu nabiera aktywności ruch nacjonalistyczny ruskich, stosunek do którego rosjan jest raczej negatywny. Jak może być pozytywnym stosunek do tego ruchu na przykład tatara, czy baszkira, czy mordwina. Rosja się trzyma dzięki wysokim cenom surowców i resztkom arsenałów jądrowych. Kiedy któryś z czynników zaniknie - nastąpi kaput. A z tym wzrostem populacji, to nie czytałem źródła: jest bardzo możliwe, że to tylko propaganda rządowa, lub przyznanie rosyjskiego obywatelstwa chińczykom na Dalekim wschodzie :)

  • Ja bym z przyjemnościa poczytał o czym rozmawiali? ))) Ciekawy jest pomysł wogóle wymyślenia takiej rozmowy, dlaczego z Wiśniowieckim? Czy Jarema został przedstawiony jako zdrajca Ukrainy, który sprzedał się Lachom wyżekając się nawet wiary? Ale poważnie to chyba znacznie ciekawsza jest część, w której S. Bandera rozmawia z A. Melnykiem. Nie chce być upierdliwy ale S. Bandera był liderem jednej z frakcji OUN natomiast nigdy nie był liderem OUN, takimi byli pułkownicy Konowalec i Melnyk.

  • O tym jak Bandera z Jaremą Wiśniowieckim rozmawiał ROZMOWA BYŁABY KRÓTKA ,,NA PAL Z NIM'' TAK MOŻE ZAREAGOWAĆ POLSKI SZLACHCIC.

  • wladyslaw 13 December 2012, 11:55 Putin wraca do państwa Sowietów

    Jak czlowek, ktory ma duzo do powedzenia o Rosji, musze zauwazyc, ze ten artykul jest wecej podobny do fantazji politycznych, niz do analityki prawidlowej

  • radoslaw-sikora 12 December 2012, 10:33 Kłuszyn a Grunwald

    „Różne źródła podają różną liczebność wojsk, więc tu nie będę dyskutował” - Polecam moją książkę „Kłuszyn 1610. Rozważania o bitwie”, w której precyzyjnie wyjaśniam skąd takie a nie inna liczby wojsk polskich, szwedzkich i rosyjskich pod Kłuszynem i dlaczego wcześniejsze ustalenia są błędne.
    „wliczanie czeladzi obozowej do faktycznej liczby walczących jest lekką przesadą, gdyż pozostawała ona w obozie i zajmowała się jego obroną, jeśli była do tego zmuszona” I tak właśnie było pod Kłuszynem.
    „jedynie część husarzy troczyła do siodeł skrzydła ” Ale przecież nie napisałem, że wszyscy husarze to robili :)
    „Skóry z kolei raczej nie miały wpływu na konie nieprzyjaciela, a miały bardziej zadziałać psychologicznie na samych przeciwników.” O straszeniu koni przeciwnika skórami pisał np. Fynes Moryson w “An Itinerary Containing His Ten Yeeres Travell through the Twelve Dominions of Germany, Bohmerland, Sweitzerland, Netherland, Denmarke, Poland, Italy, Turky, France, England, Scotland & Ireland”, t. 4, s. 68. Zresztą sam to niedawno przetestowałem zarzucając na siebie skórę niedźwiedzia i podchodząc do konia, któremu nieobcy był widok husarzy. Tyle, że skóry niedźwiedzia jeszcze nie widział.
    A co do jakości wojsk moskiewskich – nie było aż tak źle, jak Pan pisze. Ale, co ważniejsze, napisałem o ich słabszej jakości w artykule, więc nie bardzo rozumiem czemu ta uwaga służy.

  • wesolyzdzichu 12 December 2012, 10:02 Kłuszyn a Grunwald

    Artykuł podejmujący ciekawy temat, ale nie dokładny.
    Różne źródła podają różną liczebność wojsk, więc tu nie będę dyskutował, ale wliczanie czeladzi obozowej do faktycznej liczby walczących jest lekką przesadą, gdyż pozostawała ona w obozie i zajmowała się jego obroną, jeśli była do tego zmuszona.
    "...husarze troczyli przy siodłach skrzydła, a na plecy zarzucali skóry drapieżników. Wszystko po to, aby płoszyć nieprzyzwyczajone do takiego widoku konie nieprzyjaciela" - z tymi skrzydłami również w różnych źródłach różnie bywa, ale z tego co mi wiadomo jedynie część husarzy troczyła do siodeł skrzydła. Skóry z kolei raczej nie miały wpływu na konie nieprzyjaciela, a miały bardziej zadziałać psychologicznie na samych przeciwników.

    Jeszcze ważna rzecz odnośnie samej bitwy:
    Armia rosyjsko-szwedzka składała się w przeważającej większości z moskali, którzy byli wojskiem mało karnym, niezdyscyplinowanym i słabo uzbrojonym. Poza bojarami, moskale nie byli dobrze opancerzeni. Wojsko stawało nie w szyku, a raczej bezładnej gromadzie. Byli to głównie ludzie nie będący zawodowymi żołnierzami, nie wprawieni w bojach.
    Zupełnym przeciwieństwem była husaria - wojsko zdyscyplinowane, doświadczone, wyszkolone, posiadające świetne wierzchowce, pancerze oraz broń, walczące w szyku, szarżujące falami.

  • tutejszy 9 December 2012, 02:10 "Kocham wszystko co jest polskie na Ukrainie"

    jako swego rodzaju uzupełnienie wywiadu polecam wykład Dmytra w TV:
    http://tv.tvi.ua/video/lektsija-shcho-lyshylosja-vid-panskykh-majetkiv-v-ukrajini.html

  • Rosja, to nie tylko Rosjanie. Ten przyrost może wcale nie jest dobrą nowiną dla Rosji? Może zapracowała na to Baszkiria, Czeczenia, Inguszetia? Może rodzi się wielu "Rosjan" w Dagestanie? W Tatarstanie i na Dalekim Wschodzie? Rozpad ZSRR to było jedno, ale sama tzw. Rosja, to zbiór i zlepek narodowości, którego chyba nie uda im się utrzymać, zwłaszcza, że w rolę wchodzą ogromne pieniądze z surowców.

  • O wzrost populacji Rosji "zadbali" Rosjanie, czy może raczej Tatarzy, Czeczeńcy i inni, "czjornyje"? Bo oprócz tego ilu jest obywateli w Rosji, jest jeszcze pytanie, ilu z nich to Rosjanie?

  • mariajanik 3 December 2012, 19:18 Będą upamiętniać sprawiedliwych Ukraińców

    czytajac art. BEDA UPAMIETNIAC SPRAWIEDLIWYCH UKRAINCOW ,,dawno powinno sie ich upamietnic gdyz ja znam z opowiadania ,opowiadali rodzice ,bliscy krewni,wspominajac tamte czasy.