O wzrost populacji Rosji “zadbali” Rosjanie, czy może raczej Tatarzy, Czeczeńcy i inni, “czjornyje”? Bo oprócz tego ilu jest obywateli w Rosji, jest jeszcze pytanie, ilu z nich to Rosjanie?
Rosja, to nie tylko Rosjanie. Ten przyrost może wcale nie jest dobrą nowiną dla Rosji? Może zapracowała na to Baszkiria, Czeczenia, Inguszetia? Może rodzi się wielu “Rosjan” w Dagestanie? W Tatarstanie i na Dalekim Wschodzie? Rozpad ZSRR to było jedno, ale sama tzw. Rosja, to zbiór i zlepek narodowości, którego chyba nie uda im się utrzymać, zwłaszcza, że w rolę wchodzą ogromne pieniądze z surowców.
Hey koledzy. Rosja to nazwa, która nie wskazuje nacji tytułowej. W Rosji każdy jest rosjaninem. Natomiast od jakiegoś czasu nabiera aktywności ruch nacjonalistyczny ruskich, stosunek do którego rosjan jest raczej negatywny. Jak może być pozytywnym stosunek do tego ruchu na przykład tatara, czy baszkira, czy mordwina. Rosja się trzyma dzięki wysokim cenom surowców i resztkom arsenałów jądrowych. Kiedy któryś z czynników zaniknie – nastąpi kaput. A z tym wzrostem populacji, to nie czytałem źródła: jest bardzo możliwe, że to tylko propaganda rządowa, lub przyznanie rosyjskiego obywatelstwa chińczykom na Dalekim wschodzie 🙂
O wzrost populacji Rosji “zadbali” Rosjanie, czy może raczej Tatarzy, Czeczeńcy i inni, “czjornyje”? Bo oprócz tego ilu jest obywateli w Rosji, jest jeszcze pytanie, ilu z nich to Rosjanie?
Rosja, to nie tylko Rosjanie. Ten przyrost może wcale nie jest dobrą nowiną dla Rosji? Może zapracowała na to Baszkiria, Czeczenia, Inguszetia? Może rodzi się wielu “Rosjan” w Dagestanie? W Tatarstanie i na Dalekim Wschodzie? Rozpad ZSRR to było jedno, ale sama tzw. Rosja, to zbiór i zlepek narodowości, którego chyba nie uda im się utrzymać, zwłaszcza, że w rolę wchodzą ogromne pieniądze z surowców.
Hey koledzy. Rosja to nazwa, która nie wskazuje nacji tytułowej. W Rosji każdy jest rosjaninem. Natomiast od jakiegoś czasu nabiera aktywności ruch nacjonalistyczny ruskich, stosunek do którego rosjan jest raczej negatywny. Jak może być pozytywnym stosunek do tego ruchu na przykład tatara, czy baszkira, czy mordwina. Rosja się trzyma dzięki wysokim cenom surowców i resztkom arsenałów jądrowych. Kiedy któryś z czynników zaniknie – nastąpi kaput. A z tym wzrostem populacji, to nie czytałem źródła: jest bardzo możliwe, że to tylko propaganda rządowa, lub przyznanie rosyjskiego obywatelstwa chińczykom na Dalekim wschodzie 🙂
A i jeszcze jedno: w sumie w Moskwie ludzi słowiańskiej narodowości jest mniej niż 50% od paru lat (białorusinów, ukraińców, ruskich razem wziętych).