bardzo dobry artykuł, można jeszcze dorzucić kilka słów o Łemkach i Bojkach, którzy zostali ze względu na posługiwanie się ukraińskim językiem \"zawłaszczeni\" przez Ukraińców, a lud ten nie ma etnicznie niczego z Ukrainą wspólnego, to prawdopodobnie górale Karpaccy wędrujący z terenów dzisiejszej Rumunii.
Problem z Ukrainą jest taki, że żyją legendą, a nie faktami. Podobnie było z III Rzeszą i jej durnowatą mitologią pra-Germańską, itd. Do niczego dobrego to nie prowadzi.
Mnóstwo trafnych i rozsądnych spostrzeżeń, z wyjątkiem tego o monarchii. No i sprawa podstawowa: Nie Litwa, nie Litwa! Mówimy o Lietuvie. To istotnie pistolet wymierzony w naszą stronę. Ten pistolet można i trzeba unieszkodliwić.
jestem z przemyśla i wierz mi że ciągle monitoruje wszystko co się dzieje na ukrainie i to do czego doszlo(wygwizdany kliczko, zagrożenie podzialu na ukrainie, i olbrzymia buta nacjonalistów) nie chce nawet myslec co się stanie jak umocnią się we władzy.
Sektor piąty nie odda ani broni a tym bardziej władzy zacznie obsadzać swoimi ludźmi wszystkie (Strategiczne) ministerstwa Ukrainy , sytuacja jest dynamiczna ... zacznie się Terror
a propo jakimi siłami wojsk dysponuje Polska w okręgu Przemyśl ?
Chyba nikt nie liczy na to że ''Oni'' dostali amnezji po przejęciu władzy , wystarczy dobra prowokacja , czyli sami zabiją kilku Ukraińców w Przemyślu etc . i wjadą na swoje roszczeniowe ziemie czyli Polskie
Nie po to się tyle lat szkolili po lasach aby teraz oddać władzę zdobytą i okupiona przelaną krwią ... a apetyt rośnie w miarę jedzenia nie trzeba chyba mówić że EU wtedy nawet nie piernie a tym bardziej USA (NATO) oni mają inne cele ...
Chyba nikogo to nie dziwi? Pewnie to jeszcze nie koniec, według mnie, scenariusz się rozwija i będziemy świadkami emocjonujących chwil na Ukrainie: http://xiezyc.blogspot.com/2014/02/nieocenieni-w-zabawnych-powiedzonkach.html
Myślę nad tym aby coś zrobić- MARSZ NA WILNO - chcę przejść pieszo przez całą Polskę z Krakowa do Wilna (ok 700 km) z transparentem, nawołując Polaków do solidarności z Polakami na Wileńszczyżnie . CZY KTOŚ MI POMOŻE ?!
Na pewno Rosjanie są w gotowości, i są w stanie zrobić ,,wielkie rzeczy" co pokazuje ich aktywność szkoleniowa w Południowym okręgu wojskowym(patrz raporty OSW na ten temat) ale takie filmy nie są niczego dowodem.Polecam przejechać się miedzy 6 rano a 15 30 drogą nr 137 Międyrzezcz -Sulęcin(woj lubuskie) zobaczycie kilkanaście takich kolumn w tym transportery opancerzone i armatohaubice albo wjechać do Żagania traficie na czołgi na podczołgówkach ale to chyba nie znaczy że będziemy odzyskiwać stary słowiański gród Berlin.
Trafne spostrzeżenia panie Marcinie! Nacjonaliści litewscy (letuviscy) ustawicznie i konsekwentnie likwidują polskość na wileńszczyżnie: w latach 1918 - 1939 na koweńszczyżnie, 1939-1989 na zachód od Wilna a od 1989 do chwili obecnej ( szczególnie od 2010) zlikwidowali (wynarodowili) 100.000 Polaków na wschód od Wilna i nikt w Polsce nie protestuje! Nie solidaryzuje się z naszymi rodakami! POLACY OBUDŹCIE SIĘ!!!
no zgadzam się To hipotetyczne entente+społeczeństwo obywatelskie na ukr mogło by być punktem wyjścia do dyskusji wewnatrzukraińskiej, nad czerwono-czarnym sztandarem bo my sami im naszej narracji w tym temacie nie narzucimy.
Natomiast należy walczyć z naszymi politykami i pseudoelitami które sięgają po tego typu symbolikę, uzasadniającymi to geopolityką.Pozdrawiam
Widzę, że rzeczywiście w większości się zgadzamy. Wydaje mi się tylko, że ,,Entente cordiale\" w przypadku Ukrainy może być niebezpieczny właśnie, ze względu na owo \"cordiale\". Na obecnym etapie proponowałbym zwykłe \"entente\", nie będziemy musieli silić się na serdeczności gdy oni będą wymachiwać czerwono-czarnymi szmatami ;)
Mądre słowa, z którymi się w pełni zgadzam i dla tego pisze o tym żeby nie zapominać o Wołyniu itd albo narodowej solidarność.Dla mnie jedno z drugim się nie wyklucza.
A pisząc o wspieraniu aspiracji triumfującej części Ukraińców nie ma na myśli Radzia czy całującego Julkę w rączkę europosła tylko solidarność narodu Polskiego z Ukraińskim, która może być gruntem pod przyszły polityczne ,,Entente cordiale\" które wcale nie musi opierać się na zapominaniu o przeszłości i naszej mniejszości a nawet nie może opierać się, bo widać w społeczeństwie coraz wyraźniejszy sprzeciw wobec krzyczenia na majdania przez naszych polityków ,,Sława ukr....\" oni jeszcze tego i nie rozumieją i rządzi nimi trumna Giedroycia, ale coraz więcej ludzi to oburza.
Moje zdanie jest takie że nawet w UE można istnieć jako podmiot geopolityczny, niestety nasze elity są zakompleksione i we wszystkim liczą na UE albo USA.
Geopolityka, rzeczywiście jest nieubłagana, pod warunkiem, że istniejemy jeszcze jako geopolityczny podmiot. By być takim podmiotem musimy być zintegrowaną wspólnotą narodową, tak jak Rosjanie, Niemcy, Ukraińcy (przynajmniej ta ich część, która dziś triumfuje) czy Litwini. Zbyt często delegitymizowaliśmy się jako naród właśnie pod pretekstem \"nieubłaganej geopolityki\". Druga sprawa, to możemy sobie wspierać dowoli kogokolwiek bądź, zważywszy na nasz obecny status ewentualnemu beneficjentowi ani to nie zaszkodzi, ani nie pomoże. Przede wszystkim musimy się \"ogarnąć\" w Polsce. Dokonać tego możemy tylko na gruncie \"nacjonalizmu\" czyli zwykłego patriotyzmu ufundowanego na zasadach narodowej solidarności.
jak ma się kilku wrogów to trzeba wybrać tego najgroźniejszego.
Zakładają że prawy sektor albo swoboda chcą odzyskać Przemyśl albo nawet ,,stary ukraiński gród Kraków\" to dużo wody w Bugu upłynie zanim będą nam w stanie zagrozić, w przeciwieństwie do Rosji.
Fajnie byłoby się do gadać z Rosją jak sugeruje nie śmiało np Ruch Narodowy, albo z Niemcami jak by chcieli PO i inni pogrobowcy UW tylko że te państwa nie widzą w nas partnera.
Gdzie szukać sojuszników w małych państewkach grupy wyszehradzkiej, u skandynawskich homosiów, w nastawionym na Azję Płd-Wsch USA o UE nie pisze bo to nie jest żaden gracz, albo jest przedłużeniem polityki Berlina
Geopolityka jest nie ubłagana, rozumieją toi nawet fanatyczni banderowcy którzy wroga nr1 widzą w Rosji.O Wołyniu zapominać nie trzeba, i nie trzeba krzyczeć sława Ukr..., ale Majdan trzeba wspierać, bo silna Ukraina to dla nas jedyny potencjalny sojusznik.
Niewątpliwie rozłamowcy Bandery i ich spadkobiercy nie są dobrym wyborem
dla Polski. Polacy mieli by płaszczyznę porozumienia ze zwolennikami linii
pułkownika Melnika w znacznej części wymordowanymi przez Banderowców.
Ten nurt jest silny na emigracji .
Ciekawe czy tak samo Pan/Pani powie gdy zabronią uczyć się Polakom po polsku w polskiej szkole a przypominam że Ukraina w Unii nie jest i na razie nie będzie. A zresztą co to daje wystarczy zobaczyć jak traktowani są Polacy na tzw Pasie Polskim (Litwa, Białoruś).
Sprawę litewską najłatwiej bez wielkiego hałasu załatwić przy pomocy
ekonomii ,a do tego niepotrzebne są demonstracje uliczne tylko
wola rządzących. Na dzień dzisiejszy deklaracje PIS na ten temat
są obiecujące. Podatki Możejek to bardzo znaczący procent
przychodów z podatków litewskiego rządu.
Wymierzone jest to zapewne w język rosyjski ,ale istotnie źle to
rokuje na przyszłość. Po genialnych tekstach naszego Pana Sikorskiego
w Kijowie wolał bym by ten rząd i jego MSZ nic w tej sprawie nie robił.
I bardzo słusznie zrobili - nie ma się co ekscytować, Polacy i tak z tej ustawy nie korzystali. A języki takie jak rumuński, węgierski czy polski i tak będą docelowo na Ukrainie chronione, jak zratyfikują Europejską kartę języków regionalnych lub mniejszościowych (warunek konieczny do przyjęcia do UE). Póki co najważniejsze jest to, żeby ludność rosyjskojęzyczna na Ukrainie czuła, że warto uczyć się języka ukraińskiego, że jest potrzebny - ustawa z 2012 tego nie zapewniała.
No to banderowcy pokazali swoją europejskość. Pierwszy dzień ich władzy i już likwidacja praw mniejszości narodowych. Za chwilę zaczną likwidować same mniejszości narodowe. Z tym że na Rosjan są za ciency bo mają ich kilka milionów w swoich granicach a poza tym stoi za nimi silne państwo. Pewnie wezmą się za miejscowych Polaków, bo za nimi nie ma się kto ująć. Nie obronią ich przecież nasi tchórzliwi politycy, którzy od ponad 20 lat włażą bez wazeliny w d...ę ukraińskim nacjonalistom i drżą żeby nie urazić czymś zbrodniarzy i ich potomstwa bo to "strategiczni partnerzy"
Świetny artykuł gratuluję nareszcie widać jasne stanowisko Redakcji Tak mnie naszło żeby trochę literacko podsumować I wyszło że wystarczą cytaty. Na początek ,,Wszystko to już było\" ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Naród dobry, tylko politycy (ludzie) ch*je. Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.Jak świetnie pasuje do dzisiejszej ,,klasy\"politycznej
Bardzo dobry artykuł Panie Marcinie. Ale obawiam się, że to głos wołającego na puszczy. Teraz cała masa idiotów będzie w Polsce pokazywać jak to się nie solidaryzują i nosić koszulki z Ukraińską flagą (już takich debili we Wrocławiu widziałem). Pozdrawiam Jan Kot
Wyrazy szacunku dla redaktorów kresy.pl. Podzielam opinie zawarte w tym tekscie i gratuluję celnych ocen. Niestety z takimi elitami daleko nie zajdziemy. Może ratunek jest w mediach katolickich. Z jedną opinią tylko nie moge się zgodzić. Co do więzień CIA to temat jak na nasze nieszczęscie jest co raz podgrzewany medialnie, te zbitki medialne tzn obozy CIA w Polsce to kolejny zabieg, jakos tak wprost kojarzący się z inną zbitka utartą na zachodzie o polskich obozach smierci w Auschwitz czy to przypadek? Niech sobie myślą w USA i Europie że Polacy mielu i jedne i drugie obozy-więzienia, jedno drugie ma uwiarygodnić. A informacja o pieniądzach w kartnowych pudełkach (tu Panie dziennikarki z TVP INFO były zawsze bardzo dociekliwe w kwesti pudełek a Pan Sekielski naczelny demaskator byłych tw w RP tez się sprawie przyszłużył)to też działająca na polskiego widza sprawnie zaplanowana manipulacja na polskim widzu tak aby wywołała oburzenie w narodzie dla którego honor to jedna z centralnych wartości kulturowych. A tu proszę honorowi Polacy potrafili wziąć pieniądze za coś tak niegodnego.
Na Ukrainie żyję około 46 ml ludzi z czego 10 ml to Rosjanie a nawet więcej.
Gdyby liczyć inne mniejszości narodowe np. Polaków, Tatarów, Białorusinów itp.
To ludności określająca siebie jako ukraińską wynosiła by z 30 mln(??) może mniej.
Każdy normalny kraj prowadzi politykę ekspansywną, czyli szerzy swoją kulturę, język, wiarę i stara się jak tylko może zachęcać, naród do mnożenia się i zasiedlania obcych terenów.
Widzimy to np. Rosji, Państw arabskich ( obecnie kolonizujące kraje zachodu), Chin, Żydów...
Niestety my żyjemy w nienormalnym kraju, który wynaradawia naród i każe mu się rozjeżdżać po całym świecie za chlebem.
Oczywiście media które, wypaczają rzeczywistości wszędzie tam gdzie widzą przemoc mówią że jest to złe.... Bo będą cierpieć ludzie....
Gdyby Ukraina się rozpadła według linii narodowych wszelkie walki by ustały.
Gdyby Polska elita miała JAJA od dawna przewidziała by scenariusz rozpadu Ukrainny, i prowadziła politykę polonizującą kresy. Od Litwy po Ukrainne.
Dlatego w tym kraju są potrzebne zmiany.
Obalenie demokracji do poziomu max Wojewódzkiego, wskrzeszenie monarchii (o poglądach narodowych). W końcu po ponad 200 latach mieli byśmy normalną elitę polityczną.
Rozpad Ukrainny byłby korzystny dla nas.
Po rozpadzie na dwie części, Rosyjską i pro zachodnią. Polska mogła by wciągnąć Ukrainne do Nato i UE. Stworzył by się naturalny subufer między nami a Rosją a w przyszłości jak by dobrze poszło.
Marionetkowe państwo uzależnione od Polski, a dzięki inteligentnej polityce po 50 - 100 latach
wróciły by kresy do macierzy.
P/ T.Kwaśnicki } Gratuluję Panu świetnego artykułu i ostrego pióra. Ze wzgledu na fakt że jest Pan członkiem redakcji pewnie ujdzie Panu to na sucho (w odróżnieniu ode Mnie gdzie pewien osobnik podobno polak zaproponował Mi właśnie takie potraktowanie {{{ plujcie nam w twarz,}}} widzenia identycznej opinii jak Pan co wyraża cyt poniżej będący podsumowaniem artykułu. ....,, Wręcz go odrzucające; „lumpenpatrioci”, „szowiniści” po prostu, którym się wydaje, że Polska to taki sam kraj, jak każdy inny i że w związku z tym powinna prowadzić taką samą grę jak inne nowoczesne państwa narodowe i w oparciu o te same reguły. Ci prostaczkowie nie rozumieją, dlaczego pewnych spraw nie wolno im pod żadnym pozorem poruszać, dlaczego mają poświęcać to prawa mniejszości, to zabytki, to znów pamięć czy groby. Nie dociera do nich, że wszelka ekonomiczna czy militarna współpraca pomiędzy narodami ULB a Polską możliwa jest wyłącznie na fundamencie z ofiary, jaką ta ostatnia musi raz jeszcze złożyć z własnej godności. Tylko wyrzekając się własnej czci, Polska odbuduje utracone imperium i przekona pozostałe narody dawnej Rzeczpospolitej, że wyrzekanie się godności jest fajne. Dlatego w polityce wschodniej nie może być miejsca na żaden dystans, żadna tam anglosaska interesowność. Ukraińcy muszą za wszelką cenę zrozumieć, że Polacy ich po prostu kochają, że dla Polaków są rzeczy ważniejsze niż ich własny interes, a są nimi empatia, bigos, altruizm i reggae."
Rozwijanie tematu na bazie propagandowych tekstów gazety wrześniowej
jest raczej śmieszne . Poważne traktowanie publicznych wypowiedzi polityków
o wydźwięku raczej propagandowym w stylu " nikt nie chce wojny" rozumiemy
jako (wiemy ,że wybuchnie) to też niezbyt poważny sposób działania.
Nie skoncentrowano wojsk na linii Wisły i Narwi z tej prostej przyczyny ,że
obawiano się scenariusza Czeskiego ,tj. zajęcia części kraju i kontynuacji w stylu Monachium.
Poziom zaufania do sojuszników był więc odpowiadający realiom.
Przerzut wojsk lądowych do krajów trzecich ,pomijając nieistniejącą w stosownej
skali logistykę totalna fikcja literacka. Sądziłem ,że Cat był nieco rozsądniejszy.
Tu jest odpowiedż dla tego szowinisty Jego zdanie nie ma najmniejszego znaczenia .kresy.pl/publicystyka,omowienia?zobacz/mozliwe-przyczyny-rozpadu-ukrainy
Rozpad ukrainy staje się faktem -Pytaniem dla naszych ,,światłych mężów stanu" jest jak zabezpieczyli Polskie interesy na ukrainie oraz bezpieczeństwo naszych rodaków. Czy nie jest to czas i stan w którym należy zastanowić się nad rozmieszczeniem Wojsk na granicy wschodniej.
Dobrze, że Piłsudski w 1926 odsunął Sikorskiego.
w tej sytuacji należałoby chociaż sprawdzić jak tam z gotowością bojową naszych Leopardów - mogą się wkrótce przydać w Rzeszowie...
bardzo dobry artykuł, można jeszcze dorzucić kilka słów o Łemkach i Bojkach, którzy zostali ze względu na posługiwanie się ukraińskim językiem \"zawłaszczeni\" przez Ukraińców, a lud ten nie ma etnicznie niczego z Ukrainą wspólnego, to prawdopodobnie górale Karpaccy wędrujący z terenów dzisiejszej Rumunii.
Problem z Ukrainą jest taki, że żyją legendą, a nie faktami. Podobnie było z III Rzeszą i jej durnowatą mitologią pra-Germańską, itd. Do niczego dobrego to nie prowadzi.
Straszne rzeczy się działy! Ci ludzie byli gorsi nawet niż zwierzęta, po prostu ohydni.
I ja jestem pod wrażeniem, szkoda, że mało który Ukrainiec będzie. A może nawet żaden.
Mnóstwo trafnych i rozsądnych spostrzeżeń, z wyjątkiem tego o monarchii. No i sprawa podstawowa: Nie Litwa, nie Litwa! Mówimy o Lietuvie. To istotnie pistolet wymierzony w naszą stronę. Ten pistolet można i trzeba unieszkodliwić.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego artykułu Naprawdę chciałoby się czytać wiecej takich opracowań Pozdrawiam
Poczytaj proszę o działaniach Rosji w sprawie exportu wieprzowiny cdn.............
Marsz na w Wilno to trzeba zrobić nie pieszo bo to dziecinada.lecz za pomocą Leopardów...
jestem z przemyśla i wierz mi że ciągle monitoruje wszystko co się dzieje na ukrainie i to do czego doszlo(wygwizdany kliczko, zagrożenie podzialu na ukrainie, i olbrzymia buta nacjonalistów) nie chce nawet myslec co się stanie jak umocnią się we władzy.
Sektor piąty nie odda ani broni a tym bardziej władzy zacznie obsadzać swoimi ludźmi wszystkie (Strategiczne) ministerstwa Ukrainy , sytuacja jest dynamiczna ... zacznie się Terror
a propo jakimi siłami wojsk dysponuje Polska w okręgu Przemyśl ?
Chyba nikt nie liczy na to że ''Oni'' dostali amnezji po przejęciu władzy , wystarczy dobra prowokacja , czyli sami zabiją kilku Ukraińców w Przemyślu etc . i wjadą na swoje roszczeniowe ziemie czyli Polskie
Nie po to się tyle lat szkolili po lasach aby teraz oddać władzę zdobytą i okupiona przelaną krwią ... a apetyt rośnie w miarę jedzenia nie trzeba chyba mówić że EU wtedy nawet nie piernie a tym bardziej USA (NATO) oni mają inne cele ...
Powtórzę z poprzedniego wątku głupców i sługusów ci u nas dostatek. Gdzie są te akcje odwetowe ?
Analityk polityczny Paweł Nuss.Głupców mamy dostatek .
Czas żeby te czosnkowe szmaty przestały jątrzyć i prowokować ze strony Rosji akcje odwetowe ,co już ma miejsce.
Czas żeby te czosnkowe szmaty przestały jątrzyć i prowokować ze strony Rosji akcje odwetowe ,co już ma miejsce.
Jest to propagandowe przygotowanie do atakowania prawosławnych na zachodniej Ukrainie i do zabierania im cerkwi i monasterów.
I jak zawsze zła dyslokacja te czołgi powinny stać NA BUGU !!!
W ogóle berkutowcy sami do siebie też strzelali... tak jak Ukraińcy potrafią manipulować faktami... to nikt tak nie potrafi.
Chyba nikogo to nie dziwi? Pewnie to jeszcze nie koniec, według mnie, scenariusz się rozwija i będziemy świadkami emocjonujących chwil na Ukrainie: http://xiezyc.blogspot.com/2014/02/nieocenieni-w-zabawnych-powiedzonkach.html
Komentarze OSW nr 109 ,,Armia rosyjska uzasadnia celowość reform\" Andrzej Wilk
Myślę nad tym aby coś zrobić- MARSZ NA WILNO - chcę przejść pieszo przez całą Polskę z Krakowa do Wilna (ok 700 km) z transparentem, nawołując Polaków do solidarności z Polakami na Wileńszczyżnie . CZY KTOŚ MI POMOŻE ?!
Na pewno Rosjanie są w gotowości, i są w stanie zrobić ,,wielkie rzeczy" co pokazuje ich aktywność szkoleniowa w Południowym okręgu wojskowym(patrz raporty OSW na ten temat) ale takie filmy nie są niczego dowodem.Polecam przejechać się miedzy 6 rano a 15 30 drogą nr 137 Międyrzezcz -Sulęcin(woj lubuskie) zobaczycie kilkanaście takich kolumn w tym transportery opancerzone i armatohaubice albo wjechać do Żagania traficie na czołgi na podczołgówkach ale to chyba nie znaczy że będziemy odzyskiwać stary słowiański gród Berlin.
Trafne spostrzeżenia panie Marcinie! Nacjonaliści litewscy (letuviscy) ustawicznie i konsekwentnie likwidują polskość na wileńszczyżnie: w latach 1918 - 1939 na koweńszczyżnie, 1939-1989 na zachód od Wilna a od 1989 do chwili obecnej ( szczególnie od 2010) zlikwidowali (wynarodowili) 100.000 Polaków na wschód od Wilna i nikt w Polsce nie protestuje! Nie solidaryzuje się z naszymi rodakami! POLACY OBUDŹCIE SIĘ!!!
Tak, na razie to im udaje się narzucić nam swoją wizję, a przynajmniej symbolikę czy frazeologię, która została \"odczarowana\". Pozdrawiam!
narracji złe słowo, raczej nie dotrzemy z prawdą historyczną
no zgadzam się To hipotetyczne entente+społeczeństwo obywatelskie na ukr mogło by być punktem wyjścia do dyskusji wewnatrzukraińskiej, nad czerwono-czarnym sztandarem bo my sami im naszej narracji w tym temacie nie narzucimy.
Natomiast należy walczyć z naszymi politykami i pseudoelitami które sięgają po tego typu symbolikę, uzasadniającymi to geopolityką.Pozdrawiam
Widzę, że rzeczywiście w większości się zgadzamy. Wydaje mi się tylko, że ,,Entente cordiale\" w przypadku Ukrainy może być niebezpieczny właśnie, ze względu na owo \"cordiale\". Na obecnym etapie proponowałbym zwykłe \"entente\", nie będziemy musieli silić się na serdeczności gdy oni będą wymachiwać czerwono-czarnymi szmatami ;)
Mądre słowa, z którymi się w pełni zgadzam i dla tego pisze o tym żeby nie zapominać o Wołyniu itd albo narodowej solidarność.Dla mnie jedno z drugim się nie wyklucza.
A pisząc o wspieraniu aspiracji triumfującej części Ukraińców nie ma na myśli Radzia czy całującego Julkę w rączkę europosła tylko solidarność narodu Polskiego z Ukraińskim, która może być gruntem pod przyszły polityczne ,,Entente cordiale\" które wcale nie musi opierać się na zapominaniu o przeszłości i naszej mniejszości a nawet nie może opierać się, bo widać w społeczeństwie coraz wyraźniejszy sprzeciw wobec krzyczenia na majdania przez naszych polityków ,,Sława ukr....\" oni jeszcze tego i nie rozumieją i rządzi nimi trumna Giedroycia, ale coraz więcej ludzi to oburza.
Moje zdanie jest takie że nawet w UE można istnieć jako podmiot geopolityczny, niestety nasze elity są zakompleksione i we wszystkim liczą na UE albo USA.
Geopolityka, rzeczywiście jest nieubłagana, pod warunkiem, że istniejemy jeszcze jako geopolityczny podmiot. By być takim podmiotem musimy być zintegrowaną wspólnotą narodową, tak jak Rosjanie, Niemcy, Ukraińcy (przynajmniej ta ich część, która dziś triumfuje) czy Litwini. Zbyt często delegitymizowaliśmy się jako naród właśnie pod pretekstem \"nieubłaganej geopolityki\". Druga sprawa, to możemy sobie wspierać dowoli kogokolwiek bądź, zważywszy na nasz obecny status ewentualnemu beneficjentowi ani to nie zaszkodzi, ani nie pomoże. Przede wszystkim musimy się \"ogarnąć\" w Polsce. Dokonać tego możemy tylko na gruncie \"nacjonalizmu\" czyli zwykłego patriotyzmu ufundowanego na zasadach narodowej solidarności.
jak ma się kilku wrogów to trzeba wybrać tego najgroźniejszego.
Zakładają że prawy sektor albo swoboda chcą odzyskać Przemyśl albo nawet ,,stary ukraiński gród Kraków\" to dużo wody w Bugu upłynie zanim będą nam w stanie zagrozić, w przeciwieństwie do Rosji.
Fajnie byłoby się do gadać z Rosją jak sugeruje nie śmiało np Ruch Narodowy, albo z Niemcami jak by chcieli PO i inni pogrobowcy UW tylko że te państwa nie widzą w nas partnera.
Gdzie szukać sojuszników w małych państewkach grupy wyszehradzkiej, u skandynawskich homosiów, w nastawionym na Azję Płd-Wsch USA o UE nie pisze bo to nie jest żaden gracz, albo jest przedłużeniem polityki Berlina
Geopolityka jest nie ubłagana, rozumieją toi nawet fanatyczni banderowcy którzy wroga nr1 widzą w Rosji.O Wołyniu zapominać nie trzeba, i nie trzeba krzyczeć sława Ukr..., ale Majdan trzeba wspierać, bo silna Ukraina to dla nas jedyny potencjalny sojusznik.
????????????????
????????????????
Niewątpliwie rozłamowcy Bandery i ich spadkobiercy nie są dobrym wyborem
dla Polski. Polacy mieli by płaszczyznę porozumienia ze zwolennikami linii
pułkownika Melnika w znacznej części wymordowanymi przez Banderowców.
Ten nurt jest silny na emigracji .
tagore
Być może jest to najlepsza droga do realnej normalizacji
stosunków Polsko Litewskich choć efekt takich działań
możemy zobaczyć dopiero za wiele lat.
tagore
Ciekawe czy tak samo Pan/Pani powie gdy zabronią uczyć się Polakom po polsku w polskiej szkole a przypominam że Ukraina w Unii nie jest i na razie nie będzie. A zresztą co to daje wystarczy zobaczyć jak traktowani są Polacy na tzw Pasie Polskim (Litwa, Białoruś).
Sprawę litewską najłatwiej bez wielkiego hałasu załatwić przy pomocy
ekonomii ,a do tego niepotrzebne są demonstracje uliczne tylko
wola rządzących. Na dzień dzisiejszy deklaracje PIS na ten temat
są obiecujące. Podatki Możejek to bardzo znaczący procent
przychodów z podatków litewskiego rządu.
tagore
Wymierzone jest to zapewne w język rosyjski ,ale istotnie źle to
rokuje na przyszłość. Po genialnych tekstach naszego Pana Sikorskiego
w Kijowie wolał bym by ten rząd i jego MSZ nic w tej sprawie nie robił.
tagore
I bardzo słusznie zrobili - nie ma się co ekscytować, Polacy i tak z tej ustawy nie korzystali. A języki takie jak rumuński, węgierski czy polski i tak będą docelowo na Ukrainie chronione, jak zratyfikują Europejską kartę języków regionalnych lub mniejszościowych (warunek konieczny do przyjęcia do UE). Póki co najważniejsze jest to, żeby ludność rosyjskojęzyczna na Ukrainie czuła, że warto uczyć się języka ukraińskiego, że jest potrzebny - ustawa z 2012 tego nie zapewniała.
No to banderowcy pokazali swoją europejskość. Pierwszy dzień ich władzy i już likwidacja praw mniejszości narodowych. Za chwilę zaczną likwidować same mniejszości narodowe. Z tym że na Rosjan są za ciency bo mają ich kilka milionów w swoich granicach a poza tym stoi za nimi silne państwo. Pewnie wezmą się za miejscowych Polaków, bo za nimi nie ma się kto ująć. Nie obronią ich przecież nasi tchórzliwi politycy, którzy od ponad 20 lat włażą bez wazeliny w d...ę ukraińskim nacjonalistom i drżą żeby nie urazić czymś zbrodniarzy i ich potomstwa bo to "strategiczni partnerzy"
Takie będą Rzeczpospolite jakie młodzieży chowanie,A stan oświaty i grzebanie w jej programie jest powszechnie znane.
Świetny artykuł gratuluję nareszcie widać jasne stanowisko Redakcji Tak mnie naszło żeby trochę literacko podsumować I wyszło że wystarczą cytaty. Na początek ,,Wszystko to już było\" ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Naród dobry, tylko politycy (ludzie) ch*je. Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.Jak świetnie pasuje do dzisiejszej ,,klasy\"politycznej
Bardzo dobry artykuł Panie Marcinie. Ale obawiam się, że to głos wołającego na puszczy. Teraz cała masa idiotów będzie w Polsce pokazywać jak to się nie solidaryzują i nosić koszulki z Ukraińską flagą (już takich debili we Wrocławiu widziałem). Pozdrawiam Jan Kot
Wyrazy szacunku dla redaktorów kresy.pl. Podzielam opinie zawarte w tym tekscie i gratuluję celnych ocen. Niestety z takimi elitami daleko nie zajdziemy. Może ratunek jest w mediach katolickich. Z jedną opinią tylko nie moge się zgodzić. Co do więzień CIA to temat jak na nasze nieszczęscie jest co raz podgrzewany medialnie, te zbitki medialne tzn obozy CIA w Polsce to kolejny zabieg, jakos tak wprost kojarzący się z inną zbitka utartą na zachodzie o polskich obozach smierci w Auschwitz czy to przypadek? Niech sobie myślą w USA i Europie że Polacy mielu i jedne i drugie obozy-więzienia, jedno drugie ma uwiarygodnić. A informacja o pieniądzach w kartnowych pudełkach (tu Panie dziennikarki z TVP INFO były zawsze bardzo dociekliwe w kwesti pudełek a Pan Sekielski naczelny demaskator byłych tw w RP tez się sprawie przyszłużył)to też działająca na polskiego widza sprawnie zaplanowana manipulacja na polskim widzu tak aby wywołała oburzenie w narodzie dla którego honor to jedna z centralnych wartości kulturowych. A tu proszę honorowi Polacy potrafili wziąć pieniądze za coś tak niegodnego.
Na Ukrainie żyję około 46 ml ludzi z czego 10 ml to Rosjanie a nawet więcej.
Gdyby liczyć inne mniejszości narodowe np. Polaków, Tatarów, Białorusinów itp.
To ludności określająca siebie jako ukraińską wynosiła by z 30 mln(??) może mniej.
Każdy normalny kraj prowadzi politykę ekspansywną, czyli szerzy swoją kulturę, język, wiarę i stara się jak tylko może zachęcać, naród do mnożenia się i zasiedlania obcych terenów.
Widzimy to np. Rosji, Państw arabskich ( obecnie kolonizujące kraje zachodu), Chin, Żydów...
Niestety my żyjemy w nienormalnym kraju, który wynaradawia naród i każe mu się rozjeżdżać po całym świecie za chlebem.
Oczywiście media które, wypaczają rzeczywistości wszędzie tam gdzie widzą przemoc mówią że jest to złe.... Bo będą cierpieć ludzie....
Gdyby Ukraina się rozpadła według linii narodowych wszelkie walki by ustały.
Gdyby Polska elita miała JAJA od dawna przewidziała by scenariusz rozpadu Ukrainny, i prowadziła politykę polonizującą kresy. Od Litwy po Ukrainne.
Dlatego w tym kraju są potrzebne zmiany.
Obalenie demokracji do poziomu max Wojewódzkiego, wskrzeszenie monarchii (o poglądach narodowych). W końcu po ponad 200 latach mieli byśmy normalną elitę polityczną.
Rozpad Ukrainny byłby korzystny dla nas.
Po rozpadzie na dwie części, Rosyjską i pro zachodnią. Polska mogła by wciągnąć Ukrainne do Nato i UE. Stworzył by się naturalny subufer między nami a Rosją a w przyszłości jak by dobrze poszło.
Marionetkowe państwo uzależnione od Polski, a dzięki inteligentnej polityce po 50 - 100 latach
wróciły by kresy do macierzy.
P/ T.Kwaśnicki } Gratuluję Panu świetnego artykułu i ostrego pióra. Ze wzgledu na fakt że jest Pan członkiem redakcji pewnie ujdzie Panu to na sucho (w odróżnieniu ode Mnie gdzie pewien osobnik podobno polak zaproponował Mi właśnie takie potraktowanie {{{ plujcie nam w twarz,}}} widzenia identycznej opinii jak Pan co wyraża cyt poniżej będący podsumowaniem artykułu. ....,, Wręcz go odrzucające; „lumpenpatrioci”, „szowiniści” po prostu, którym się wydaje, że Polska to taki sam kraj, jak każdy inny i że w związku z tym powinna prowadzić taką samą grę jak inne nowoczesne państwa narodowe i w oparciu o te same reguły. Ci prostaczkowie nie rozumieją, dlaczego pewnych spraw nie wolno im pod żadnym pozorem poruszać, dlaczego mają poświęcać to prawa mniejszości, to zabytki, to znów pamięć czy groby. Nie dociera do nich, że wszelka ekonomiczna czy militarna współpraca pomiędzy narodami ULB a Polską możliwa jest wyłącznie na fundamencie z ofiary, jaką ta ostatnia musi raz jeszcze złożyć z własnej godności. Tylko wyrzekając się własnej czci, Polska odbuduje utracone imperium i przekona pozostałe narody dawnej Rzeczpospolitej, że wyrzekanie się godności jest fajne. Dlatego w polityce wschodniej nie może być miejsca na żaden dystans, żadna tam anglosaska interesowność. Ukraińcy muszą za wszelką cenę zrozumieć, że Polacy ich po prostu kochają, że dla Polaków są rzeczy ważniejsze niż ich własny interes, a są nimi empatia, bigos, altruizm i reggae."
Rozwijanie tematu na bazie propagandowych tekstów gazety wrześniowej
jest raczej śmieszne . Poważne traktowanie publicznych wypowiedzi polityków
o wydźwięku raczej propagandowym w stylu " nikt nie chce wojny" rozumiemy
jako (wiemy ,że wybuchnie) to też niezbyt poważny sposób działania.
Nie skoncentrowano wojsk na linii Wisły i Narwi z tej prostej przyczyny ,że
obawiano się scenariusza Czeskiego ,tj. zajęcia części kraju i kontynuacji w stylu Monachium.
Poziom zaufania do sojuszników był więc odpowiadający realiom.
Przerzut wojsk lądowych do krajów trzecich ,pomijając nieistniejącą w stosownej
skali logistykę totalna fikcja literacka. Sądziłem ,że Cat był nieco rozsądniejszy.
tagore
cieszę się ze Pani Julia wyjdzie na wolnośćWpisz treść...
Tu jest odpowiedż dla tego szowinisty Jego zdanie nie ma najmniejszego znaczenia .kresy.pl/publicystyka,omowienia?zobacz/mozliwe-przyczyny-rozpadu-ukrainy
Rozpad ukrainy staje się faktem -Pytaniem dla naszych ,,światłych mężów stanu" jest jak zabezpieczyli Polskie interesy na ukrainie oraz bezpieczeństwo naszych rodaków. Czy nie jest to czas i stan w którym należy zastanowić się nad rozmieszczeniem Wojsk na granicy wschodniej.
Stosunek Zachodu do Ukrainy prezentowany ze strony analityka z NATO.kresy.pl/publicystyka,omowienia?zobacz/mozliwe-przyczyny-rozpadu-ukrainy