Druga runda rozmów między Libanem a Izraelem, w których pośredniczą Stany Zjednoczone, odbędzie się w czwartek w Waszyngtonie.
Źródło z ambasady Libanu w Waszyngtonie potwierdziło dziennikowi “An-Nahar”, że spotkanie odbędzie się dziś o godzinie 16:00 czasu waszyngtońskiego. Według libańskiej redakcji Bejrut zamierza wystąpić o przedłużenie zawieszenia broni z Izraelem obowiązującego od 17 kwietnia o kolejny miesiąc.
Jeszcze w środę Izrael zaprosił władze Libanu do „współpracy” przeciwko Hezbollahowi. Jednak władze te domagają się od Izraelczyków ustąpienia ich z południowej części kraju, który obecnie jest okupowany i niszczony przez izraelską armią.
Oba kraje, które oficjalnie pozostają w stanie wojny od 1948 roku, odbyły rundę rozmów w Waszyngtonie 14 kwietnia, co stanowi pierwsze tego typu spotkanie od 1993 roku, mające na celu zakończenie wojny.
Podobnie jak w poprzedniej rundzie, w czwartkowych rozmowach wezmą udział sekretarz stanu USA Marco Rubio, ambasador Izraela w Waszyngtonie Jehiel Leiter, ambasador Libanu w Stanach Zjednoczonych Nada Hamadeh Mouawad oraz ambasador USA w Libanie Michael Issa. Jednak “An-Nahar” przytacza też anonimowego urzędnika Departamentu Stanu USA, który rozmawiał z agencją AFP, twierdzącego, iż tym razem w rozmowach weźmie udział również ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee. Jest on znany z radykalnie proizraelskiego nastawienia.
Wojna między Hezbollahem a Izraelem wybuchła w październiku 2023 roku, gdy libańska organizacja ruszyła na pomoc Palestyńczykom. Rozejm z listopada 2024 roku nie wygasił konfliktu. Izraelczycy nadal prowadzili naloty na Liban i okupowali kilka punktów na jego terytorium.
Mimo tego prozachodni prezydent Joseph Aoun oraz premier Salam, którzy doszli do władzy w zeszłym roku, próbowali, pod naciskiem Waszyngtonu, zmierzać do rozbrojenia Hezbollahu, co nie zostało osiągnięte.
Na początku marca rząd Salama ogłosił wszelkie zbrojne działania nielegalnymi, co nie zmieniło kursu wydarzeń, w ramach którego Izraelczycy zabijają także żołnierzy państwowej armii Libanu.
Atak USA i Izraela na Iran rozpalił wojnę do nowego poziomu. Ogłoszony 8 kwietnia rozejm z Iranem nie objął Libanu. Izraelczycy przeprowadzili tego dnia najbardziej zmasowane bombardowanie północnego sąsiada. W bombardowaniu tym zginęły 254 osoby a rannych zostało co najmniej 837 ludzi.
Dopiero 17 kwietnia, bo rozmowach ambasadorów Izraela i Libanu w Waszyngtonie ogłoszono rozejm obejmujący także ten drugi kraj.
Od 2 marca w izraelskich atakach na terenie Libanu zginęło ponad 2020 osób, a co najmniej 6436 zostało rannych. Wśród ofiar jest 177 dzieci i prawie 250 kobiet. 1,1 mln mieszkańców tego kraju zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
W środę w kolejnym nalocie Izraela na Liban zginęły co najmniej trzy osoby w tym dziennikarka Amal Chalil.
Zobacz: Izraelska prasa wzywa do aneksji i kolonizacji południowego Libanu
ennahar.com/kresy.pl


