W nocy z wtorku na środę Iran sięgnął po broń, z którą prawdopodobnie izraelska obrona przeciwpowietrzna nie poradziła sobie. Pociski hipersoniczne Fattah-1.
O użyciu hipersonicznej broni przez Irańczyków donosi France24. Najprawdopodobniej były to pociski Fattah-1, które Irańczycy zaprezentowali w 2023 r. Pocisk ten, posiadając zasięg 1,4 tys. km, może przenosić ładunek o masie do 450 kg. Według ekspertów rakieta taka mogłaby wynieść także ładunek nuklearny.
Jednak podstawowym atutem rakiety jest jej szybkość. Może osiągnąć 13-15 machów. Irańczycy twierdzą też, że jest zdolna do manewrowania, co do czego panują kontrowersje wsród ekspertów. Fattah-1 jest wyposażony w hipersoniczną głowicę szybującą (HGV), która opadając osiąga szybkość maksymalną, wielokrotnie większą od prędkości dźwięku.
Według niektóych źródeł Iran użył już Fattaha-1 przeciw Izraelowi w ataku odwetowym z 1 października zeszłego roku, w czasie którego również zaobserwowano bardzo szybki pocisk, którego nie były w stanie przechwycić wartwy izraelskiej tarczy antyrakietowej.
Właśnie takie pociski miały spaść ostatniej nocy na Izrael. Nie wiadomo czy i jakie cele poraziły. Władze cywilne i wojskowe utrzymują ścisłą cenzurę swojej infosfery.
The difference between FATTAH-1 HYPERSONIC missile and other missiles are insane 🤯 pic.twitter.com/LTH59rSlXr
— Furkan Gözükara (@GozukaraFurkan) June 14, 2025
W piątek w nocy Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Głównym celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. Oprócz tego biorą oni na cel najwyższych irańskich wojskowych, naukowców, polityków, bazy wojskowe i składy uzbrojenia, instalacje naftowe. Izraelski premier nie wykluczył wzięcia na cel samego najwyższego przywódcy Iranu, Sajjida Alego Chamenejego.
Iran zareagował rakietowymi uderzeniami na Izrael. Doszło do zniszczeń między innymi w samym Tel Awiwie.
Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynaujących działania z Izraelczykami.
W poniedziałek Izraelczycy kontynuowali ataki niszcząc siedzibę irańskich mediów państwowych i osiągając coraz dalej posuniętą przewagę w irańskiej przestrzeni powietrznej. Izraelczycy zadeklarowali zniszczenie jednej trzeciej potencjału irańskiej obrony przeciwpowietrznej.
Już w poniedziałek w Teheranie odnotowano ponad 200 ofiar i ponad tysiąc rannych.
Szereg państw arabskich i Turcja wezwało do natychmiastowego przerwania eskalacji zbrojnej i podjęcia negocjacji. Stanowisko to poparły Chiny. Tymczasem grupa G7 wyraziła się o działaniach zbrojnych Izraela aprobatywnie uznając, że realizuje prawo do obrony.
Ostatnie słowa Donalda Trumpa sugerują gotowość USA do przystąpienia do zbrojnych uderzeń na Iran. Irańczycy mobilizują więc zasoby swoje i swoich sojuszników w regionie do ewentualnego uderzenia odwetowego na amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.



