2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Ynk_Siwy
    Ynk_Siwy :

    Jakakolwiek próba przekroczenia granicy w sposób niezgodny z prawem nienaruszalności tej granicy wiąże się z akceptacją ryzyka zostania aresztowanym lub nawet zastrzelonym. Takiej osobie nie przysługuje jakakolwiek opieka prawna, nie mówiąc już o jakichkolwiek odszkodowaniach. I to bez względu na to czy był grzeczny jak go złapano, czy dźgał nożem czy walił kamieniami. To granica. Nasza ostatnia bariera chroniąca od zła, niesprawiedliwości, bandytyzmu, lub tylko lub aż obcej nam kulturowo mentalności. To teren na którym obowiązują twarde brutalne zasady porządku. Inaczej byłby tu chaos, mafia, a morderstwa lub gwałty byłyby tu codziennością. Tu nie ma miejsca na litość, bo jeśli ją pokażesz to zostaniesz zniszczony. Kiedyś do pewnej matki idącej z dzieciakiem po ulicy podbiegł inny dzieciak i kopnął w twarz tego dzieciaka. Nie czekając na innych podbiegłem do nich i walnąłem pięścią w ryj tego gnojka. A matka pobitego dzieciaka zaatakowała mnie krzycząc że jestem bandytą. To dlatego dziś imigranci dostają odszkodowania za to że złamali nasze prawo nienaruszalności naszych granic. A ja słyszę coraz częściej że jestem agresywny, że brak mi kultury i jestem cham. A tylko chcę by wokoło było miło, sympatycznie i zgodnie z prawem rozsądku i sprawiedliwości. Oczekuję za wiele? A Wy? Co z Wami? Czemu milczycie? Ile razy podnoszę rękę w obronie zwykłych ludzkich praw okazuje się że jestem sam, a całe otoczenie się chowa udając że ich nie ma. Jeśli nie staniecie po stronie takich jak ja to niedługo Was już nie będzie. Proszę, obudźcie się. I tak jest już o wiele za późno, ale jeszcze mamy szansę naprawić swoje błędy…