Redakcja @Lipinski

26645

Nowosielica – polska wieś

Jedna z największych wsi w Obwodzie Chmielnickim. Liczy 4 tys. mieszkańców, w tym tysiąc Polaków. Mieszkają oni w dzielnicy zwanej Mazury. Są bowiem polskimi osadnikami z Mazowsza, którzy przybyli w te strony w XVIII w. W okresie władzy sowieckiej zostali silnie zukrainizowani, choć zachowali świadomość swojej odrębności narodowej. Odrodzenie polskie w Nowosielicy zaczęło się za sprawą o. Jana Duklana z Połonnego. Obecnie we wsi działa koło ZPU, a w miejscowej szkole jest prowadzona nauka języka polskiego. Czyni to tutejsza nauczycielka Tatiana Susun. W szkole jest pracownia języka polskiego. Działa tu też polski zespół muzyczny.

Marek A. Koprowski

Raszków-wieś-kościół

W znanym z “Trylogii” Henryka Sienkiewicza Raszkowie zachowały się najstarsze i najbardziej okazałe ślady dawnej Rzeczypospolitej. Są nimi kościół p.w. Najświętszej Marii Panny i św. Kajetana – ufundowany przez Józefa Lubomirskiego około 1768r. Budowla ta góruje nad miejscowością. Oprócz niej znajduje się tu także cmentarz z grobami okolicznej szlachty. Jest stosunkowo dobrze zachowany i utrzymany, choć wiele jego grobów (z których najstarsze pochodzą z XVIII w.), wymagają pilnej restauracji. Raszków był niegdyś dużym skupiskiem ludności polskiej. Tutejsza parafia liczyła 5400 wiernych. Należały do niej Raszków, dwie wsie włościańskie Kuźmin i Studenna, oraz dwa szlacheckie zaścianki: Zagnitkowa i Katerinowa, a także wieś Księdzowa, której nazwę po rewolucji bolszewickiej zamieniono na Słoboda Raszkowo. Dziś na tym obszarze działają dwie parafie . Jedna w Raszkowie, druga zaś we wsi Słoboda Raszkowo. Ta w Raszkowie liczy 50 osób, w tym tylko kilku Polaków. Pozostali ulegli całkowitemu wynarodowieniu. Śladem ich istnienia są tylko polskie nazwiska.

Marek A. Koprowski

Styrcza

Wieś w północnej części Mołdawii między Bielcami a granicą Mołdawii z Rumunią. Wieś ta dała początek polskiemu osadnictwu w tej części Mołdawii. Znaczna część polskiej diaspory w Bielcach, a częściowo i w Kiszyniowie ma styrczańskie korzenie. Obecnie po Bielcach, Styrcza ma opinię największego i najprężniejszego skupiska Polaków. Choć Styrcza tak jak inne wsie wyludnia się i starzeje, to niewątpliwie pod względem swego potencjału polskości wciąż należy do czołowych ośrodków.
Posiada “Dom Polski”, muzeum etnograficzne, zespół folklorystyczny “Styrczańskie Dzwoneczki”. Ważna rolę w życiu wsi odgrywa nauczycielka z Polski Wanda Burek. Uczy ona dzieci i dorosłych języka polskiego. W orbicie “Domu Polskiego” ze Styrczy jest środowisko polskie w Głodeni, miasteczku rejonowym leżącym obok niej.
M. A. Koprowski

Obały

Okolica. 6 km. na pn.wsch. od Solecznik W.(gmina i parafia loco). Położone na brzegu rozległej zatorfionej doliny Wiśniczy. Pozostały trzy gospodarstwa. W jednym mieszka Anna Waranowa przybyła z Białorusi niedawno. W nadrzecznym pięknie położonym mieszka Miłaszewicz Władysława lat, wraz z wnukiem. doskonała prezencja, inteligencja (5 klas szkoły polskiej) i pamięć, wstrząsające relacje z lat powojennych gdy każdej nocy ukrywali się w dołach po wybieraniu torfu przed wywózką.
Dawniej mieszkali w Obałach – Kołdusz, Winogrodzki, Miłosz, Tawryl, Sienkiewicz
Słownik Geograf. 9 wiorst od Solecznik, 5 domów 23 mieszkańnców katolików, 14 dusz rewizyjnych.

Marcinkiszki

okolica. 8 km. na pn-zach od Ejszyszek (gmina i parafia loco), 2 km. na północny-wschód odJurszyszek. Dwa gospodarstwa. Dawniej mieszkali Kisiele, Juchniewicze, Stankiewicze, Jasowicze. W większości wymarli, wyjechali do Polski,lub zostali wywiezieni w głąb Rosji. Rozmowa z Antoniną i Kazimierzem Jasowiczami. Urodzeni tuż przed ostatnią wojną.
Dom wybudował ojciec, który niebacznie powrócił do Polski z Francji (robotnik rolny) tuż przed wojną “pokazać syna” rodzicom. Dom z ubitej gliny usztywnianej chrustem, ciepły zimą, chłodny latem. Wewnątrz wiele ulepszeń “szlacheckich”. Piec ogrzewający ‘białą izbę” zasilany jest w paliwo z sieni tak aby nie zanieczyszczać salonu.
Historia: Malewski – 1832 – pr. własn. Ilcewicz h. Lubicz. 1845 – pr. włas. Jassowicz h. Dołęga. 1798 – pr. wl. Łunkiewicz h. Łuk, h. Bończa. 1825 – pr. wł. Monkiewicz h. Lubicz.

Sceny z odpustu w Netiszynie

Miasto zbudowane dla pracowników elektrowni atomowej. Liczy około 30 tys. mieszkańców. Stale rozwija się wchłaniając mieszkańców okolicznych wsi , w tym wielu Polaków. Według ocen tutejszych działaczy polskich mieszka ich w nim około pięciuset. Faktyczna liczba jest zapewne większa. Część z nich uległa niestety ukrainizacji. Sporo jest osób starszych, żyjących przy dzieciach, którzy w statystykach są zapisani jako Ukraińcy, a których z powodu starości nie stać już na żadna narodową aktywność. W mieście istnieje prężny oddział Związku Polaków na Ukrainie , kierowany przez Wandę Szatkowską. Jest prowadzona nauka języka polskiego. Funkcjonuje też gromadząca Polaków parafia p. w. Matki Bożej Częstochowskiej, której proboszczem jest ksiądz życzliwy dla polskości. Prowadzi ona budowę nowego kościoła.

Bołądzie

Okolica. Położona w gminie Ejszyszki parafia takaż 8 km na pn. od Ejszyszek. Ode wschodu sąsiadowała z okolicą Kiboły.Oprócz nazwy nic nie przetrwało. W tym miejscu istnieje nie użytkowany magazyn kołchozu i krzyż na rozstajach dawnych dróg. Mieszkańcy sąsiednich Kibołów twierdzą że dawni mieszkańcy w większości wyjechali do Polski w 1945 roku a resztę sowieci wywieźli do Kazachstanu.
Historia:
1833 – pr. wł. Bykowski h. Bronic. 1833 – pr. wł. Butrymowicz h. Starykoń. 1820 – pr. wł. Cydzik h. Prawdzic. Kozaryn h. Kościesza. 1820 – pr. wł. Monkiewicz h. Lubicz.
1820 pr. wł. Poczobutt (Odlanicki) h. Pogonia II. Puławski h. Ślepowron. 1832 p pr. wł. – Rymkiewicz h. Pomian.
1862 – pr. wł. Songin h. Leliwa, h. Śreniawa.

Taboryszki-Widrańce

1 km. na pd od Taboryszek. (gmina Turgiele parafia Taboryszki). Dziś część Taboryszek. zaścianek. Nagranie rozmowy ze Stanisławem Wiercińskim (ur. 1916) i jego żoną Reginą (ur. 1920). Obydwoje inteligentni, z jasną pamięcią i chęcią do rozmowy. On spędził 20 lat na zesłaniu do kopalni węgla w miejscowości Inta rep. Komi. Dużo wiadmości o przedwojennym życiu w Taboryszkach. I o bohaterskim życiu za sowieta.

Nowokuńce

Po sąsiedzku ze Stawidańcami, 4 km. na wsch. od Podborza. okolica parafia podborska. Ilcewicz Czesław 88 lat, informator: dobra pamięć i trzeźwy umysł. Wielbiciel Piłsudzkiego, ogląda Telewizję Polonia i ubolewa, że w podczas obchodów 70 rocznicy wybuchu wojny nikt nie wspomniał Marszałka. Choruje na serce, ma wszczepiony rozrusznik, mieszka samotnie. Wskazuje pamiątkowy kamień upamiętniający zakończenie odcinka budowy Traktu Marszałka Piłsudzkiego (Grodno – Wilno) który dziś zwalony i pozbawiony tablicy leży w Półstokach. Mieszkali w Nowokuńcach Songin (przed wojną było tu trzech braci Songinów, każdy miał 50 ha. ziemi), Malewski, Rus, Kisiel, Monkiewicz. Obok spalona niedawno chałupa Adama Bohdziewicza syna źle wspominanego “predsiedatiela kołchoza” Słown. Geograf. okolica szlachecka i wieś pow. lidzki gmina Ejszyszki 2 domy 19 mieszk kat. wieś własność Krahelskich.