140 mln euro z KPO miało być przeznaczone na produkcję leków w Polsce, a zamiast tego trafi na dofinansowanie używanych elektryków – alarmuje poseł Lewicy Marcelina Zawisza. To efekt rządowych zmian w KPO.
Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Marcelina Zawisza była w piątek gościem programu “Studio Parlament” w Polsat News. Poseł zwróciła uwagę, że pierwotnie w polskim Krajowym Planie Odbudowy 140 mln euro miało zostać przeznaczone na produkcję substancji czynnych w Polsce, co stanowi bazę do produkcji leków.
Polityk zwróciła uwagę, że “my sprowadzamy to z Azji, z Chin, Indii”. Przypomniała, że podczas pandemii Covid-19, na skutek zamknięcia rynków, “nagle się okazało, że w Polsce brakuje np. paracetamolu, ibuprofenu”.
“Nowa władza zaczęła sprawdzać i weryfikować co w tym KPO jest. Zabrali te 140 mln euro, z których mogłyby powstać cztery, pięć linii produkcyjnych API w Polsce i przenieśli to (…) na dofinansowanie zakupów samochodów elektrycznych, w tym samochodów używanych” – podkreśliła poseł.
Miała być fabryka leków, ale nie będzie. Zamiast tego będzie dofinansowanie zakupu samochodów elektrycznych!
Tak się wydaje 140 mln euro w ramach KPO – mówią @mmzawisza i @PatrykWicher1 #StudioParlament@polsat_news_pol pic.twitter.com/rGvgRbvdrO
— Wojciech Dąbrowski (@W_Dabrowski) October 18, 2024
Czytaj: Pacjenci z SMA i SM nie dostaną w tym roku leczenia. Kontrakty z NFZ się wyczerpały
“Czyli jeśli ktoś chciałby sobie sprowadzić Teslę z Niemiec, to dostanie dofinansowanie” – dodała. Jak wskazała, zmiany wprowadzono na wniosek Ministerstwa Klimatu. “To jest absurdalne!” – powiedziała.
“Będziemy dofinansowywać samochody elektryczne (…) używane, sprowadzane z innego kraju, a nie będziemy dbać o bezpieczeństwo lekowe naszego kraju” – wskazała.
Zobacz także: Kolejne szpitale wstrzymują przyjęcia. Powód: brak pieniędzy
Kresy.pl
































