Polskie służby zidentyfikowały i namierzają człowieka, który zabił 21-letniego polskiego żołnierza, strzegącego granicy z Białorusią – podała w sobotę stacja RMF FM, powołując się na nieoficjalne ustalenia dziennikarzy.
Dziennikarze RMF FM mieli dowiedzieć się, że polskie służby zidentyfikowały i namierzają człowieka, który zabił 21-letniego polskiego żołnierza, strzegącego granicy z Białorusią.
Ustalono, że napastnik to osoba z Bliskiego Wschodu. Ma cały czas znajdować się na terenie Białorusi, ale może ewakuować się do Syrii.
Śledczy mieli zidentyfikować zabójcę polskiego żołnierza, analizując nagrania z momentu ataku na granicę. Dzięki temu udało się ustalić, jak wygląda napastnik.
“Przez kilka tygodni polskie służby specjalne przesłuchiwały migrantów, którzy dostali się do Polski. Wykorzystano także informatorów z grup migranckich, które aktualnie przebywają na Białorusi. Dzięki temu dokładnie wiadomo, kim jest mężczyzna, który 28 maja, w trakcie forsowania muru granicznego przez grupę migrantów w okolicy miejscowości Dubicze Cerkiewne, dźgnął polskiego żołnierza nożem przymocowanym do kija” – czytamy.
Jak podkreśla RMF FM, możliwe, że po ujawnieniu informacji o zidentyfikowaniu go, napastnik ucieknie z Białorusi do Syrii albo innego kraju Bliskiego Wschodu. “Pojmanie go tam przez polskie służby, a później postawienie przed sądem paradoksalnie może być łatwiejsze” – zwraca uwagę medium.
Do sprawy odniósł się w sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. “Tutaj efekty są najważniejsze; sprawa jest absolutnie najważniejsza, priorytetowe jest bezpieczeństwo państwa polskiego i obywateli” – podkreślił polityk.
“Zawsze, jeżeli ktoś dokona przestępstwa, dokona tak okrutnego, haniebnego czynu jak zamach na polskiego żołnierza, musi liczyć się z tymi konsekwencjami, że państwo polskie zawsze będzie taką osobę (…) karało i nie spocznie w tej sprawie” – kontynuował.
Jak dodał, “państwo polskie uczyni wszystko, żeby złapać i doprowadzić” odpowiedzialnego za to zabójstwo.
Przeczytaj: “To jest sprawa honoru”. Szef MON zapowiada ukaranie zabójcy polskiego żołnierza na granicy
Żołnierz strzegący granicy Białorusi przed migrantami został pchnięty nożem 28 maja w czasie akcji zatrzymania przekraczającego nielegalnie granicę. Do ataku doszło w rejonie Dubicz Cerkiewnych.
W czerwcu Polska oficjalnie poprosiła Mińsk o pomoc w zidentyfikowaniu i o aresztowanie osoby, która zabiła 21-letniego polskiego żołnierza. Strona białoruska zignorowała tę prośbę.
rmf24.pl / Kresy.pl






























