Reprezentantka tego kraju na konkurs Eurowizji Julia Samojłowa ma nie zostać wpuszczona na Ukrainę, informuje RMF24.
Portal informuje – Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasilij Hrycak nie chciał odpowiedzieć, czy zakaz dla Rosjanki już obowiązuje, ale przyznał, że dokumenty w tej sprawie są gotowe. Według ukraińskiego prawa każdy, kto wjeżdża na Krym bez zgody władz w Kijowie, łamie przepisy o granicy państwowej. Dotyczy to wszystkich, którzy na Krym wjeżdżają z terytorium Rosji.
Ojciec piosenkarki powiedział, że takie postępowanie „jest po prostu nieuczciwe”.
Rosja grozi bojkotem Eurowizji, jeżeli Samojłowa nie zostanie wpuszczona. Nie będziemy mieć innego wyjścia– twierdzi senator Oleg Morozow i nazywa informacje SBU „całkowitym absurdem”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konkurs Eurowizji kolejnym punktem zapalnym między Ukrainą a Rosją
Z kolei deputowana Jelena Drapieko przypomniała, że że zakaz wjazdu na Ukrainę mają wszyscy mężczyźni, obywatele Rosji w wieku od 16 do 60 lat. To jej zdaniem łamanie międzynarodowego prawa i Ukraina powinna być pozbawiona możliwości organizowania finału Eurowizji.
Kreml już poinformował, że nia ma mowy o zmianie rosyjskiej reprezentantki na konkursie.
Kresy.pl / RMF24.PL






























