Zniszczony pomnik w Hucie Pieniackiej, poświęcony Polakom pomordowanym przez Ukraińców, w tym z UPA i batalionu policyjnego SS, został odnowiony. W centrum ponownie stanął granitowy krzyż. Kwestia ta nie została jednak do końca uzgodniona ze stroną polską – strona ukraińska sama postawiła pomnik.
Na miejscu wysadzonego w powietrze krzyża, stanowiącego centralny element pomnika, ustawiono nowy, niemal identyczny, wykonany z czarnego granitu. Znajduje się na nim również tekst w języku polskim i ukraińskim, bardzo podobny do poprzedniego. Zabrakło na nim jednaj cytatu Kornela Ujejskiego: „Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej do Ciebie, Panie, woła ten głos!”. Dodano jednocześnie frazę: „odnowiono dzięki wysiłkom ukraińskiej społeczności 2017”, ale bez wzmianki o zniszczeniu pomnika w styczniu tego roku.
Przeczytaj: Zniszczony krzyż, barwy UPA i runy SS – zdewastowano pomnik ofiar rzezi w Hucie Pieniackiej [+VIDEO/+FOTO]
Boczne płyty z wypisanymi nazwiskami ofiar zbrodni dokonanej przez Ukraińców odczyszczono z farby i napisów. Z kolei z tyłu pomnika leżą kostki bruku i ułamki starego, zniszczonego krzyża.
PRZECZYTAJ:
Ukraińskie władze i UIPN: zniszczenie pomnika w Hucie Pieniackiej to prowokacja
Jak ukraińskie media tworzą nową „prawdę historyczną” o zbrodni w Hucie Pieniackiej
Jak zaznacza „Kurier Galicyjski”, kwestia dotycząca krzyża nie została do końca uzgodniona ze stroną polską. Wcześniej mówiono, że na czas obchodów 73. rocznicy zagłady Huty Pieniackiej zostanie tymczasowo ustawiony drewniany krzyż, pozbawiony napisów. Decyzja ws. samego, nowego pomnika miała zostać podjęta po uroczystościach. Jednak strona ukraińska zrobiła inaczej i sama postawiła pomnik. Ani Konsulat Generalny RP we Lwowie, ani Lwowska Administracja Obwodowa nie komentują, czy nowy krzyż został postawiony tymczasowo, czy na stałe. Władze ukraińskie wcześniej zapowiadały odbudowę pomnika.
Obchody 73. rocznicy zagłady Huty Pieniackiej odbędą się już w najbliższą niedzielę, 26 lutego. Wezmą w niej udział liczne delegacje z Polski i Ukrainy. Udział w tegorocznych obchodach zapowiedziało ok. 700 osób.
Przeczytaj również: Kukiz’15 interweniuje w MSZ ws. zniszczonego pomnika w Hucie Pieniackiej
Jak informowaliśmy, w styczniu Hucie Pieniackiej na Lwowszczyźnie zniszczono pomnik poświęcony Polakom pomordowanym przez Ukraińców, w tym z UPA i batalionu policyjnego SS. Wielki krzyż wysadzono w powietrze, a tablice z nazwiskami ofiar pomalowano w barwach flag Ukrainy i OUN-UPA, rysując też runy SS. Ukraińska prokuratura wszczęła dochodzenie ws. dewastacji pomnika. Sprawcom grozi od pięciu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
W 1944 r. w Hucie Pieniackiej funkcjonowała polska samoobrona, która 23 lutego wdała się w walkę z ukraińskimi esesmanami. Z tego powodu 28 lutego wieś stała się celem akcji pacyfikacyjnej policyjnego batalionu SS złożonego z Ukraińców, będących ochotnikami do dywizji SS Galizien, a także lokalnego oddziału UPA. W ataku uczestniczyli także ukraińscy cywile. W czasie pacyfikacji doszło do bestialskich mordów, także na kobietach i dzieciach. Z tysiąca mieszkańców i znacznej liczby uciekinierów z innych wołyńskich miejscowości atakowanych przez UPA przeżyły tylko 162 osoby. Wieś została zrównana z ziemią.
PRZECZYTAJ: Prawdziwa historia ludobójstwa w Hucie Pieniackiej
Czytaj również: Huta Pieniacka kole w oczy nacjonalistów
Kresy.pl / kuriergalicyjski.com






























