Ekipa „German Death Camps” zatrzymana przez niemiecką policję. „Kazali opuścić miasto”

Członkowie akcji „German Death Camps” prezentowali wielki baner swojej akcji pod siedzibą główną stacji ZDF w Moguncji. Dwukrotnie zostali zatrzymani przez niemieckich policjantów, którzy przeszukali samochód ciągnący baner i grożąc Polakom kazali im opuścić miasto.

Ekipa akcji „German Death Camps” udała się do Niemiec ze specjalnym banerem, by zwrócić uwagę na kłamliwe informacje nt. „polskich obozów zagłady”, które pojawiają się w zagranicznych mediach. W tym również w Niemieckich. Symbolem stała się postawa tamtejszej stacji telewizyjnej ZDF, która mimo wyroku sądu próbowała uchylić się od przeprosin i sprostowania nieprawdziwej informacji.

PRZECZYTAJ: Niemiecka telewizja ZDF usuwa posty hashtagiem #GermanDeathCamps pod swoimi wiadomościami

Dziś wczesnym popołudniem aktywiści pojawili się pod siedzibą główną stacji ZDF w Moguncji z samochodem prezentującym wielki baner akcji, z napisem „Obozy zagłady były niemieckie, nie nazistowskie. ZDF przeproście”.

Niedługo później na stronie facebookowej akcji pojawiła się informacja, że jej uczestnicy zostali zatrzymani przez niemiecką policję:

– Chłopaków w busie złapała niemiecka policja. Przeszukali ich dokładnie i sprawdzili samochód. Nie mieli się do czego przyczepić więc puścili dalej i kazali opuścić miasto grożąc bliżej nieokreślonymi konsekwencjami. Oczywiście nikt miasta nie zamierza opuszczać.

Jednak ok. 30 minut później samochód „GDC” ponownie został zatrzymany. Po parudziesięciu minutach policja wypuściła samochód z wielkim billboardem.

Facebook.com/ Kresy.pl

forma płatności