Pałac wybudował w 1700 r. biskup Konstanty Kazimierz Brzostowski. Gdy w 1780 r. Werki, po potwierdzeniu przez kapitułę wileńską, przeszły na własność biskupa Massalskiego, przystąpił on do rozbudowy pałacu przez dobudowanie 2 bocznych oficyn i założenie wspaniałego parku z oranżerią, w stylu francuskim. Przekazał tę rezydencję córce swego brata – Helenie Apolonii Massalskiej wychodzącej za mąż za Karola Józefa, księcia de Ligne. Architekt Wawrzyniec Gucewicz wybudował 2 położone naprzeciw siebie piętrowe oficyny w stylu wczesnego klasycyzmu, z kolumnowymi ryzalitami, a na miejscu dawnego pałacu zamierzał wznieść nowy. W tym celu rozebrano stary gmach, doprowadzono wodę i stworzono piękne obszerne ogrody. Następnym dziedzicem rezydencji był hrabia Potocki, mieszkaniec Podola, który nigdy nie myślał o zamieszkaniu na dalekiej Litwie. Sprzedał więc założenie Stanisławowi Jasieńskiemu, marszałkowi powiatu wileńskiego. Następnym właścicielem był Ludwik książę Wittgenstein, dobudował on w latach 1840?1845 obok pałacu kosztowny zimowy ogród i wspaniałe fontanny oraz powiększył oficynę o jedno piętro.
Wittgenstein wybudował też kamienną drogę, która, okrążając wzgórze, prowadzi do pałacu. Sprowadził z zamku w Nieświeżu i umieścił we wnętrzach pałacowych zbroje i oręża książąt Radziwiłłów. Stworzył też największy na Litwie zbiór malarstwa, akwareli oraz rozmaitych popiersi z marmuru i rzeźb z kości słoniowej. Samo urządzenie stolarskie, które ozdabia oficyny, jest jedynym tego rodzaju na Litwie. Jako znawca i miłośnik sztuki, przez umożliwienie wstępu do swojej galerii wszystkim mieszkańcom, poniósł wielkie zasługi dla Wileńszczyzny i oswoił publiczność z nazwiskami najbardziej znanych europejskich malarzy, dał jej w XIX w. pojęcie o sztuce.
Dawny wygląd pałacu przedstawiają litografie Jana Krzysztofa Wilczyńskiego, wykonane ok.1840 r. Z pierwotnego obiektu, w którym znajdowały się też kaplica, teatr domowy i obszerne sale, pozostały fundamenty i piwnice. Oficyna zachodnia zachowała się bez zmian i wykazuje charakterystyczne dla Wawrzyńca Gucewicza cechy twórczości. Z kolei oficyna wschodnia została przebudowana i powiększona, dobudowano do niej wieżę i oranżerię. Do dzieł Gucewicza należy zaliczyć też budynek stajni pałacowej z portykiem o 6 kolumnach doryckich oraz dom przed bramą pałacową, z dwukolumnowym podcieniem i kopułą, służący obecnie jako dyrekcja Parku Regionalnego Werki. Część zabudowań zajmuje Litewska Akademia Nauk. Z parku pałacowego roztacza się piękny widok na rzekę Wilię, kościół Dominikanów w Trynopolu i wyłaniające się z oddali Wilno.
Jakub Czarnowski
22 czerwca 1792 roku król Stanisław August Poniatowski ustanowił Order Virtuti Militari – najstarsze nadawane do dziś odznaczenie wojskowe na świecie. Choć powstało w dramatycznych okolicznościach upadającej Rzeczypospolitej, stało się trwałym symbolem żołnierskiej cnoty i bohaterstwa.
Wojna polsko-rosyjska 1792 roku, będąca próbą obrony Konstytucji 3 maja przed konfederacją targowicką wspieraną przez armię carycy Katarzyny II, była początkiem końca dawnej Rzeczypospolitej. Polskie wojska, mimo gorszego uzbrojenia i liczebności, odniosły kilka zwycięstw. Jedno z nich, stoczone 18 czerwca pod Zieleńcami, miało szczególne znaczenie. Król, wzruszony postawą armii i proszony przez bratanka – księcia Józefa Poniatowskiego – o uhonorowanie walczących, podjął decyzję o ustanowieniu odznaczenia za zasługi na polu bitwy.
Już 22 czerwca 1792 roku, zaledwie cztery dni po bitwie, stworzono Order Virtuti Militari (łac. Cnocie Wojskowej). Pierwsze insygnia – owalne medale wybite w Warszawie – wręczono uroczyście 25 czerwca 1792 roku w obozie polskich wojsk w Ostrogu na Wołyniu. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in. książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko i Józef Zajączek. Wkrótce order zyskał statut i podział na pięć klas, a jego wygląd zmieniono – przyjął formę krzyża, która, z niewielkimi modyfikacjami, przetrwała do dziś.
Po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy na ZSRR władze sowieckie zarządziły ewakuację więzień w głąb kraju. W praktyce funkcjonariusze NKWD zaczęli mordować więźniów na miejscu. Były dziesiątki tysięcy ofiar. (more…)
Był to drugi Przemyślida na naszym tronie – wcześniej królem Polski był Wacław II, jego ojciec.
W pierwszych latach XIV wieku obaj Wacławowie, ojciec i syn, dzierżyli łącznie aż trzy królewskie tytuły w Europie Środkowej: Czech, Polski i Węgier. Wydawało się, że są najpoważniejszą siłą, która na dłużej zdominuje politykę w regionie. Stało się zupełnie inaczej.
Krótkie życie Wacława III, pełne politycznych ambicji i burzliwych wydarzeń, zakończyła tragiczna śmierć w Ołomuńcu. Był ostatnim męskim przedstawicielem swojego rodu, a w Polsce mało kto nawet o nim pamięta.
23 czerwca 1818 roku Tadeusz Kościuszko został uroczyście pochowany w Katedrze na Wawelu. Był to jego drugi pogrzeb.
Kościuszko zmarł pół roku wcześniej, 15 października 1817 roku, w szwajcarskiej Solurze i tam miał miejsce jego pierwszy pochówek. Za sprowadzenie ciała do Krakowa zapłacił sam car.
Legenda dwóch światów
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się w 1746 roku w Mereczowszczyźnie (dzisiaj na Białorusi). Kształcił się w Szkole Rycerskiej w Warszawie, a następnie – dzięki stypendium królewskiemu – pogłębiał wiedzę wojskową we Francji.
21 czerwca 1768 roku w mieście Humań zbuntowane oddziały hajdamaków dokonały masakry polskich i żydowskich mieszkańców. Liczba ofiar sięgać mogła nawet 20 tysięcy.
Był to punkt kulminacyjny tzw. koliszczyzny – brutalnego buntu ruskiego chłopstwa, który wstrząsnął wschodnimi kresami Rzeczypospolitej.
Tło wydarzeń było niezwykle złożone. Ukraina już od dawna była regionem niespokojnym – pamięć o krwawych powstaniach kozackich pozostawała żywa. W XVIII wieku narastały napięcia społeczne i religijne. Chłopi poddani pańszczyźnie żywili urazę do polskich panów, a prawosławni niechętnie patrzyli na rozwój Kościoła unickiego. Do wybuchu rebelii wystarczyła iskra – i stał się nią Maksym Żeleźniak, zaporoski Kozak, który powołując się na fałszywy ukaz carycy Katarzyny II, zaczął wzywać do wypędzenia Polaków i Żydów z Ukrainy.
23 czerwca 1949 roku na terenie dawnej wsi Mogiła pod Krakowem rozpoczęto budowę pierwszego budynku mieszkalnego Nowej Huty.
Był to początek jednego z największych projektów urbanistycznych i społecznych Polski Ludowej – miasta wznoszonego od podstaw jako zaplecze wielkiego kombinatu metalurgicznego i wzorcowy ośrodek robotniczy.
Nowa Huta miała być czymś więcej niż zwykłym osiedlem przyfabrycznym. W zamyśle komunistycznych władz była odpowiedzią na tradycyjny, inteligencki i mieszczański Kraków. Na polach dawnych podkrakowskich wsi – Mogiły, Pleszowa i Krzesławic – planowano stworzyć nowe miasto, z nową strukturą społeczną, nową architekturą i nowym stylem życia, podporządkowanym pracy w przemyśle ciężkim.















