Na miesiąc przed zakończeniem kadencji przez Baracka Obamę jego poinformowała, że oficjalnie likwiduje obowiązujący po atakach terrorystycznych z 2001 roku wymóg, by mężczyźni imigrujący do USA, głównie z krajów muzułmańskich, rejestrowali się w specjalnym systemie.

Co prawda USA przestały egzekwować ten wymóg już w 2011 roku, jednak najważniejszy doradca prezydenta elekta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa niedawno wskazał odnowienie programu jako zadanie priorytetowe.

System rejestracji NSEERS zaczął obowiązywać mniej więcej po roku od zamachów terrorystycznych z września 2001 roku, za prezydentury Republikanina George’a W. Busha.

Imigranci – mężczyźni i chłopcy – ze wskazanych krajów, przede wszystkim muzułmańskich, ale też z Korei Północnej, musieli zgłaszać fakt przybycia do USA w specjalnym rządowym rejestrze. Rejestracja obejmowała pobranie odcisków palców i wykonanie zdjęć. Zgłaszać należało też późniejsze zmiany adresu.

Rząd federalny opublikuje decyzję o likwidacji NSEERS w amerykańskim dzienniku ustaw w piątek.

Z kolei rzecznik Donalda Trumpa Jason Miller powiedział w środę, że plany prezydenta – elekta mogą zdenerwować tych, którzy chowają głowę w piasku politycznej poprawności.

Zapytany o swoje zamierzenia w sprawie imigracji w kontekście poniedziałkowego zamachu terrorystycznego w Berlinie, Trump odpowiedział dziennikarzom: Znacie już moje plany.

Czytaj również: Obama wyjątkowo łaskawy dla przestępców

kresy.pl/pap

forma płatności