Roman Sidoruk, znany działacz Związku Ukraińców Podlasia i Podlaskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce twierdzi, że od Polaków można nauczyć się nie miłości, ale nietolerancji i nienawiści.

W komentarzu do zamieszczonego na portalu społecznościowym przez szefa Związku Ukraińców w Polsce Piotra Tymęlinku do artykułu na portalu wyborcza.pl, ukraiński działacz Roman Sidoruk napisał (pis. oryg.):

– Ale się Polacy pokutą popisują no żesz nie mogę. Naród wybrany wszystko im wolno. Mordować cywilów bo to w imię odzyskania niepodległości, spalić żywcem zatłuc kolbami. Sami walnijcie się w pierś, a nie uczycie innych. Nietolerancji i nienawiści od Was można się nauczyć, ale nie miłości do bliźniego.

Pochodzący z Kuzawy Roman Sidoruk to działacz ukraiński, który był przedstawiany jako przewodniczący hajnowskiego oddziału Związku Ukraińców Podlasia. W rozmowie z ukraińskim pismem ZUP „Nad Buhom i Narwoju” Sidoruk mówił, że ziemia hajnowska to obszar etnicznie ukraiński:

– Jeśli chodzi o zwykłych ludzi, to większość z nich określa się mianem “tutejszych” i rzadko kiedy wdaje się w określanie swojej sytuacji narodowościowej, nie przystając do Białorusinów, Ukraińców, a tym bardziej do Polaków. Jednak z punktu widzenia językowego i historycznego większość powiatu hajnowskiego należy etnicznie do obszaru ukraińskiego.Na tym właśnie terenie przebiega granica gwar ukraińskich i białoruskich.

W 2006 roku Roman Sidoruk kandydował do Rady Powiatu Hajnowskiego z listy KWW Porozumienie Samorządowe – Powiat Hajnowski. Sidoruk był również członkiem Zarządu Podlaskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce.

Przeczytaj: Hucpa w Hajnówce

Czytaj również: Ukraiński dziennikarz: Ukraińcy uciekną z Polski po przyjęciu uchwały o 11 lipca

Facebook.com/ nadbuhom.pl / Kresy.pl

forma płatności