Państwo Islamskie trzeba zwalczać daleko od naszych granic – uważa Witold Waszczykowski.
W dzisiejszej rozmowie w TVP1 szef MSZ Witold Waszczykowski nie wykluczył większego zaangażowania Polski w walkę z ISIS na Bliskim Wschodzie.
Przeczytaj także: Nicea: uzbrojony terrorysta wjechał ciężarówką w tłum ludzi [+VIDEO / + FOTO / 18+]
– Ten wybór był konieczny. Jeśli Państwo Islamskie nie będzie zwalczane tam gdzie powinno być zwalczane, to przyjdzie do nas. Tak jak przychodzi do Francji, do innych państw w Europie Zachodniej. My mamy obowiązek solidarnie walczyć z tym zagrożeniem. Robimy to w sposób symboliczny. Polska nie jest bezpośrednio zaangażowana w walkę przeciwko Państwu Islamskiemu. Polskie samoloty mają prowadzić misje patrolowe, a żołnierze – szkoleniowe– mówił Waszczykowski
Minister był pytany o zwiększenie zaangażowania polskich sił na Bliskim Wschodzie.
– Można to przewidzieć, jeśli sytuacja będzie tego wymagała. Teraz nikt od nas tego nie wymaga. Nikt nas nie prosi o więcej. Myślimy o tym, by wrócić do zaangażowania Polski w niektóre operacje pokojowe pod egidą ONZ. Kiedyś Polska była zaangażowana w takie operacje np. na wzgórzach Golan, na syryjsko-izraelskiej. Myślimy wrócić do jednej z takich operacji– powiedział Waszczykowski.
Przeczytaj także: Premier RP po zamachu terrorystycznym w Nicei
TVP/300polityka.pl/KRESY.PL






























