Politycy rządu i opozycji skomentowali wysłanie polskich wojsk do walki z ISIS.
Politycy skomentowali decyzję prezydenta o wysłaniu polskich żołnierzy na front z ISIS. Bardzo wojowniczą postawę w programie na antenie TVN24 zaprezentował Joachim Brudziński. Polityk PiS powiedział: “z ISIS nie sposób walczyć ulotkami tylko bronią. Trzeba ich pozabijać“. Polityk dodał jednak: “Już jesteśmy na tej wojnie. Weszliśmy do koalicji z 66 państwami przeciwko ISIS. Wysyłamy żołnierzy z zadaniem szkolenia, a nie z zadaniami bojowym“.
Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej ma ambiwalentny stosunek do sprawy. Uważa on, że decyzja powinna zostać podjęta później: “Bardzo ważny jest timing i dyplomacja lubi ciszę. Rozumiem samą decyzję i naszą potrzebę pomocy, ale moment ogłoszenia tej decyzji jest nieroztropny. Mamy szczyt NATO i ŚDM i można było to ogłosić po szczycie“.
Według Mareka Magierowskiego z Kancelarii Prezydenta, Andrzej Duda nie jest zwolennikiem się na wysłanie polskich żołnierzy za granicę. Zgoda wynikała z charakteru misji: “Prezydent nie zmienił zdania, bo to nie jest misja bojowa tylko misja szkoleniowa” – stwierdził Magierowski i dodał: “Nam zależy na wzmocnieniu wschodniej flanki, ale patrzymy z troską na to, co dzieje się na południowej stronie UE. Partnerzy wiarygodni powinni wykazać się choćby minimalną lojalnością i stąd ta decyzja“.
Adam Szłapka z Nowoczesnej również krytykuje termin wysłania żołnierzy do walki z ISIS: “PiS pozornie zajmuje się bezpieczeństwem Polaków. Wprowadza ustawę antyterrorystyczną, mimo że nie wpłynie ona na bezpieczeństwo, a jednocześnie wystawia nas na strzał, wysyłając żołnierzy do Iraku. Nasi partnerzy doskonale by zrozumieli, gdybyśmy taką decyzję ogłosili po szczycie NATO“.
Jednoznacznie przeciwko wysyłaniu polskich żołnierzy wypowiedział się jedynie Tomarz Rzymkowski z klubu Kukiz’15. Stwierdził on: “Jest to zły ruch. Nie ma sensu uczestniczyć w wojnach USA. Nie ma to nic wspólnego z kontyngentem, który będzie stacjonował w Europie. Nie przynosi to nam żadnej korzyści, a Polska stanie się widocznym celem dla terrorystów zwłaszcza w obliczu zbliżającego się szczytu NATO i ŚDM“. Według polityka PiS chce ponownie uczynić z Polski prymusa Amerykanów w Europie.
kresy.pl / onet.pl






























