Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muižnieks przygotował raport na temat Polski. Niektóre jego sformułowania brzmią kuriozalnie.

“Ostatnie, prowadzone w Polsce daleko idące zmiany w ramach prawnych i instytucjonalnych, stanowią zagrożenie dla praw człowieka i osłabiają praworządność, od której prawa człowieka ostatecznie zależą. Prawodawcy i rząd powinny pilnie zmienić kurs” – “Gość Niedzielny” cytuje słowa samego Muižnieksa. Zdecydowanie krytykował on konflikt do jakiego doszło w sprawie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.

Według “Gościa Niedzielnego” około jednej trzeciej raportu zawierało opinie w sprawie równości płci i praw kobiet utrzymane w duchu agendy feministycznej. Komisarz Rady Europy stwierdził, że „Tradycyjne wartości, jakie niektórzy chcieliby chronić w rzeczywistości bazują na istniejącej patriarchalnej strukturze społeczeństwa utrwalającej dyskryminację kobiet w Polsce”. Odnosząc się do statystyk aktów przemocy wobec kobiet, w Polsce niższych niż w większości krajów Europy, powołując się na opinię “organizacji kobiecych”, Muižnieks uznał, że polskie kobiety mają opory przed zgłaszaniem ataków policji.

Komisarz uznał, że miarą praworządności jest szerszy dostęp do “bezpiecznej i legalnej aborcji”. Skrytykował również inicjatywę społeczną promującą projekt ustawy zaostrzającej przepisy antyaborcyjne.

gosc.pl/kresy.pl

forma płatności