1500 amerykańskich żołnierzy przyjechało wczoraj do Lublina. Co najmniej jednemu mieszkańcowi miasto nie spodobało się to na tyle, że postanowił głośno zademonstrować.
Żołnierze 2. Pułku Kawalerii USA przejeżdżają przez Polskę w drodze do Estonii, gdzie mają znaleźć się w ramach wzmacniania tak zwanej “wschodniej flanki NATO”. Kilkudziesięciu Amerykanów miało zaprezentować się mieszkańcom Lublina na Placu Zamkowym, wraz ze sprzętem w postaci trzech wozów bojowych. W czasie ich oficjalnego powitania jeden z mieszkańców Lublina przy pomocy megafonu zaczął protestować przeciw obecności amerykańskich żolnierzy w Polsce. Mężczyzna został siłą wyprowadzony z placu. Twierdził, że jego protest został zerejestrowany w urzędzie miasta.
kurierlubelski.pl/kresy.pl





























