Aż sześciu byłych ministrów obrony narodowej podpisało list w którym ostro krytykują i domagają się odejścia ich Antoniego Macierewicza.

List otwarty wystosowali ministrowie obrony: w rządzie Buzka – Janusz Onyszkiewicz i Bronisław Komorowski, w rządzie Millera – Janusz Zemke, w rządach Marcinkiewicza i Kaczyńskiego – Radosław Kaczyński, w rządzie Tuska – Bogdan Klich, w rządzie Tuska i Kopacz – Tomasz Siemoniak.

Byłych ministrów oburzyło ujawnienie skutków audytu przez obecnego szefa MON. Uznali oni, że “polityk na tak odpowiedzialnym stanowisku może z taką łatwością dyskredytować potencjał polskiej armii. Zwłaszcza że opinia ta nie odpowiada prawdzie i stoi w sprzeczności z ocenami naszych sojuszników. Co więcej, podważa pozycję Polski w Sojuszu i zachęca naszych przeciwników do agresywnych działań wobec naszego kraju”. Solidaryzowali się twierdząc, iż „zarzuty ministra Macierewicza wymierzone są nie tylko w 8 lat rządów PO-PSL, ale w dokonania wszystkich rządów ostatniego ćwierćwiecza”. „Rząd PiS w ciągu kilku miesięcy podważył pozycję Polski w strukturach europejskich i atlantyckich” – jak ocenili.

Dodatkowo zarzucili Macierewiczowi, że “nawet nie próbuje zachować w tych sprawach elementarnej logiki i konsekwencji” a przecież “w marcu tego roku powiedział, że Polska została wybrana na gospodarza szczytu NATO jako kraj bezpieczny i jest jedynym krajem w Europie Środkowej zdolnym do przeprowadzenia ewentualnej kontry wobec Rosji”. “Uważamy też, że Antoni Macierewicz nie powinien dłużej sprawować urzędu ministra obrony narodowej” – podsumowali byli ministrowie.

wprost.pl/kresy.pl

forma płatności