Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec pod budynkiem ambasady Belgii w Warszawie oraz wpisał się do księgi kondolencyjnej.

Duda do sprawy odniósł się w krótkim przemówieniu przy okazji spotkania z niemieckimi muzykami z orkiestry symfonicznej z Hamburga.

Życie przynosi niestety różne tragiczne momenty– powiedział prezydent informując, że przed chwilą wrócił z ambasady Królestwa Belgii “pogrążonej w żalu i rozpaczy”.

Kto wie, co będzie? – pytał Andrzej Duda.– Tego nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć. Jednego jestem stuprocentowo pewien. Musimy stać razem w obronie naszych europejskich wartości i fundamentów kulturowych. Musimy być solidarni zarówno z Belgami, jak i wszyscy w Europie. Nie możemy się dać pokonać nawet brutalnej przemocy– dodał.

Przyznam się, że miałem taką myśl, że trzeba odwołać dzisiejsze spotkanie. Może takie myśli towarzyszyły także i państwu, ale dziękuję, że przybyliście do Pałacu Prezydenckiego– zwrócił się do muzyków.

Prezydent zdecydował jednak, by spotkanie i koncert się odbyły, a klasyczną muzykę potraktować jako hołd wobec tych, którzy zginęli w Brukseli.

wprost.pl/KRESY.PL

forma płatności