Policja w Szwecji nie radzi sobie z islamskimi imigrantami w kraju. Przejmują oni coraz więcej dzielnic największych szwedzkich miast. Do walki z policją używają m.in. koktajli Mołotowa.
Inspektor policji w Sztokholmie, Lars Alvarsjö na łamach gazety Svenska Dagbladet przyznaje, że policja nie radzi sobie z imigrantami i jest na granicy wytrzymałości. Coraz więcej dzielnic największych miast w Szwecji jest pod kontrolą ekstremistów wywodzących się z przybyłych do kraju imigrantów. Do walki z policją używają m.in. kamieni czy koktajli Mołotowa.
Policja w stolicy Szwecji otwarcie przyznała, że nie jest w stanie chronić ludności. Większość czasu policjanci spędzają na walce z kryminalnymi zachowaniami imigrantów.
Ndie.pl / Kresy.pl





























