Znany aktor Arkadiusz Jakubik, który gra główną rolę w filmie Wojciecha Smarzowskiego “Wołyń” mówił o jego znaczeniu.
W rozmowie z portalem plus.pomorska.pl Jakubik żałował, że “Tyle lat musieliśmy czekać, żeby ktoś z otwartą przyłbicą opowiedział o rzezi wołyńskiej”. Zaznaczył, że film ma dla niego osobiste znaczenie bowiem “Moja babcia uciekała ze Lwowa razem z całą rodziną przed ukraińskimi bandami.W 1945 roku dotarli na Śląsk. Groby moich dziadków są w Gliwicach. A tam, na dzisiejszej Ukrainie, zostały moje rodzinne strony we Lwowie, Stryju”.
Mówiąc o dialogu z Ukrainą aktor cieszył się, że powstała “Powstała polsko-ukraińska komisja historyków”. Jak dodał – “żeby się w jej prace nie wmieszali politycy […] By Polska, a przede wszystkim Ukraina mogły się skonfrontować z tamtymi wydarzeniami”. Jak mówił rzeź wołyńska jest najważniejszą kwestią w ramach polsko-ukraińskiej dyskusji o historii.
Film “Wołyń” ma mieć premierę 7 października bieżącego roku. Jakubik zagrał z nim główną rolę Macieja Skiby.
wpolityce.pl/kresy.pl






























