W nowym roku znacznie zwiększy się intensywność szkolenia żołnierzy – zapowiedział dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Mirosław Różański.

Dowództwo planuje na ten rok blisko dwukrotnie więcej ćwiczeń niż w roku ubiegłym. Wśród nich są największe z dotychczasowych ćwiczeń Anakonda, przewidziane jako działanie w warunkach konfliktu hybrydowego.

Wezmą w nim udział rezerwiści, którzy od minionego roku również szkolą się intensywniej niż do tej pory. Stałą praktyką mają być ćwiczenia oddziałów obrony terytorialnej.

Na rok 2016 postawiłem wytyczne, aby w każdym ćwiczeniu przygotowywanym przez dowódców brygad i dywizji planować udział obrony terytorialnej. Szczerze mówiąc, dowódcy podchodzą do tego z rezerwą, ale nie ma innego wyjścia, trzeba ich przekonać, czasem wymusić– powiedział gen Różański.

Nawiązując do dyskusji o obronie terytorialnej gen. Różański zauważył, że “nie trzeba jej budować od zera, strukturę mamy, choć może nie jest ona adekwatna do potrzeb, a na koniec 2015 roku mamy 30 batalionów złożonych z żołnierzy rezerwy“.

Jak przyznał generała, zintensyfikowanie ćwiczeń jest możliwe dzięki zmniejszeniu zaangażowania naszych wojsk w misje zagraniczne.

Interia.pl/KRESY.PL

forma płatności