Jak dotychczas wiadomo hakerzy którzy dokonali włamania mogli mieć dostęp do tajnych danych amerykańskich firm oraz rządu Stanów Zjednoczonych przez ostatnie 3 lata.
Wielkie włamanie do sieci komputerowej firmy Juniper Network wywołało obawy urzędników amerykańskiego rządu o wyciek tajnych danych do obcego rządu. Jak podaje FBI śledzące sprawę włamania, czynu dokonali hakerzy dzięki zainstalowaniu ułatwienia w kodzie źródłowym, dzięki któremu ich obecnośc była nie do wykrycia przez 3 lata do chwili obecnej. Junpier przyznało się do włamania na ich sprzęcie w czwartek zalecając klientom jak najszybsze aktualizowanie systemów.
Amerykańscy urzednicy obawiają się, że wysoko wyspecjalizowani hakerzy, którzy dokonali włamania mogli użyć swojego dostępu by wejść do bazy danych każdej firmy i agencji używającej go. Jeden z nich porównał to włamanie do “zdobycia klucza do każdego budynku rządowego w Stanach”.
Dotychczas nie wiadomo, jakie dane zostały skradzione, lecz urzędnicy twierdzą, że system ten jest tak szeroko używany, iż rozpoznanie szkód zajmie trochę czasu. Nie wiadomo też czy kod został zmieniony przez kogoś z firmy z intruza z zewnątrz.
Juniper sprzedaje wyposażenie sieciowe komputerów i routerów do dużych koncernów i klientów w rządzie Stanów Zjednoczonych, takich jak Departament Obrony Narodowej, Departament Sprawiedliwości, FBI i Departament Skarbu. Firma Juniper na swojej stronie internetowej chwali się również posiadaniem sprzętu, którego “wymagają agencje wywiadu rządu Stanów Zjednoczonych”.
Ich sprzęt jest również szeroko wykorzystywany przez korporacje komunikacyjne.
cnn.com/ kresy.pl






























