Rosyjski resort spraw zagranicznych wyraził głębokie oburzenie “dokonanym 11 listopada kolejnym aktem wandalizmu” w odniesieniu do pomnika żołnierzy Armii Czerwonej w Parku Skaryszewskim w Warszawie. Rosjanie żądają wykrycia i ukarania sprawców oraz przywrócenia pomnikowi poprzedniego wyglądu.
W komunikacie MSZ Federacji Rosyjskiej wątpi, by “Polska mogła obchodzić kolejną rocznicę swej niepodległości, gdyby nie zwycięstwo ponad 600 tysięcy radzieckich żołnierzy i oficerów, którzy oddali życie za wyzwolenie tego kraju od niemiecko-faszystowskich okupantów”. Było to nawiązanie do daty oburzenia pomnika czerwoną farbą – 11 listopada w Święto Niepodległości Polski.
“Bez względu na to, jakiej politycznej maści byli bojówkarze – chuligani, w żadnym razie nie usprawiedliwia to polskich władz, które nie wypełniają lub być może nie chcą wypełniać zobowiązań międzynarodowych, dotyczących gwarancji bezpieczeństwa i zachowania wojskowych cmentarzy i pomników, jak jest to zatwierdzone w umowie między rządem Federacji Rosyjskiej a rządem Rzeczypospolitej Polskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 roku”– głosi cytowane przez Polską Agencję Prasowa oświadczenie rosyjskiego resortu dyplomacji.
“Żądamy podjęcia wszelkich środków w celu wykrycia i ukarania winnych, przywrócenia poprzedniego wyglądu pomnikowi, niedopuszczenia do powtórzenia się w przyszłości podobnych incydentów” – napisano w oświadczeniu rosyjskiego MSZ”– dodaje rosyjskie ministerstwo.
Policja poinformowała, że 70-letni mężczyzna, który obrzucił pomnik farbą, usłyszał zarzut znieważenia monumentu.
PAP / Kresy.pl






























