W Syrii może pojawić się ochotnicza brygada lub batalion rosyjskich żołnierzy.
– Pojawienie się rosyjskich ochotników w szeregach regularnej syryjskiej armii nie jest wykluczone– poinformował w Dumie admirał Władimir Komojedow.
– Ich się nie da powstrzymać– stwierdził Komojedow pytany o doniesienia prasowe mówiące, że w szeregach wojsk Asada są Rosjanie, którzy wcześniej walczyli w Donbasie.
Zdaniem admirała głównym czynnikiem są tu pieniądze, które skłaniają najemników do szukania nowych konfliktów, w których mogliby uzyskać atrakcyjne zarobki. Jak twierdzą media, stawka w Syrii to ok. 50 dolarów za dobę.
tvn24.pl/KRESY.PL





























