Rosyjski sztab generalny poinformował, że rosyjskie siły powietrzne w Syrii zintensyfikują naloty przeciwko „terrorystom”, a resort obrony wyraża gotowość do współpracy ze wszystkimi chętnymi państwami. Zdaniem rosyjskich wojskowych naloty wywołały panikę w szeregach islamistów.

Jak dotąd Rosjanie przeprowadzili ponad 60 lotów bojowych bombardując 50 celów Państwa Islamskiego w Syrii.

„Nie zamierzamy jedynie kontynuować nalotów, ale zintensyfikować je”– powiedział gen. płk. Andriej Kartapołow z rosyjskiego sztabu generalnego. Zaznaczył, że Ministerstwo Obrony jest chętne do koordynowania akcji przeciwko zagrożeniu terrorystycznemu z innymi narodami, m.in. w celu „zapobieżenia jakimkolwiek incydentom”.

Dodał, że międzynarodowe centrum informacyjne Komitetu Koordynacyjnego w Bagdadzie rozpoczęło pracę. Zdaniem generała otrzymuje ono informacje od Irańczyków, Irakijczyków i Syryjczyków, którzy tam pracują. Rosjanie deklarują jednak otwarcie na współpracę z innymi krajami.

Gen. Kartapołow powiedział, że rosyjskie samoloty atakują centra dowodzenia, składy amunicji i materiałów wybuchowych, centra komunikacyjne, małe zakłady produkujące uzbrojenie dla zamachowców-samobójców oraz obozy szkoleniowe bojowników.

„W ciągu ostatnich trzech dni zdołaliśmy rozbić infrastrukturę terrorystów i znacząco zmniejszyć ich zdolności bojowe. Według raportów wywiadu bojownicy opuszczają kontrolowane przez siebie obszary”– powiedział gen. Kartapołow. „W ich szerach pojawiły się panika i dezercja. Ponad 600 najemników porzuciło swoje pozycje i podejmuje próby przedostania się do Europy”.

Tass.ru / Kresy.pl

forma płatności