Nie ma solidarności bez dobrowolności – podkreślił były premier.

Uważam, że słusznie mówi się, że liczba przyjętych uchodźców powinna zależeć od możliwości danego kraju i to ten kraj powinien te liczby określać– stwierdził Miller na antenie stacji RMF.

Miller zaznaczył również, że musimy twardo stawiać swoje warunki Unii Europejskiej.

Nie ma solidarności bez dobrowolności. Jeżeli od nas się wymaga solidarności z innymi, to trzeba wyraźnie powiedzieć: tak, ale to gospodarz kreuje reguły. Potencjalni uchodźcy muszą wiedzieć, że jak chcą być w Polsce, to muszą przyjąć polskie prawo, polskie zasady kulturowe. Muszą zgodzić się na pełną integrację, muszą wysłać dzieci do polskich szkół, nauczyć się języka i podjąć pracę. Oferta powinna być taka: jeśli chcesz być Polakiem, to możesz nim zostać– dodał były premier.

Miller ocenił, że twierdzenia rządu o możliwościach przyjęcia więcej niż 12 tys. imigrantów są deklaracjami na wyrost.

– Jesteśmy dalej biednym krajem. Jesteśmy biedniejsi niż targana konfliktami Grecja– przypomniał.

rmf24.pl/KRESY.PL

forma płatności