Prezydent Petro Poroszenko zaprosił byłego szef polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego do międzynarodowej rady konsultacyjnej ds. reform na Ukrainie. Sikorski chwali osiągnięcia władz tego kraju i podkreśla, że należy zatrzymać dalszą ekspansję Rosji.
Sikorski potwierdził, że przyjął tę ofertę. „Jest to oczywiście funkcja honorowa, niezwiązana z jakimś wynagrodzeniem. Spodziewam się regularnie odwiedzać Ukrainę, gdyż kibicuję reformom, które mają tu miejsce, i cieszę się, że Ukraina nadal chce korzystać z polskich doświadczeń”– powiedział.
Były szef MSZ wziął udział w konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES) w Kijowie. To międzynarodowe stowarzyszenie działają na rzecz zbliżenia Ukrainy z UE. Sikorski zachęcał Ukraińców do przyspieszenia przemian, ale jednocześnie chwalił premiera Arsenija Jaceniuka za podejmowanie ważnych, choć niepopularnych decyzji.
„Rząd Jaceniuka zrobił to, co wszystkie poprzednie rządy jedynie obiecywały: wziął się za reformy sektora energetycznego, łącznie z najtrudniejszą częścią, czyli podwyżkami cen gazu dla konsumentów, a to z kolei doprowadziło do podtrzymania współpracy Ukrainy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i odblokowania środków na dalsze reformy”– mówił Sikorski.
Zdaniem Sikorskiego konieczne jest uświadomienie Rosji, że jej dalsza ekspansja nie będzie tolerowana. „I to właśnie osiągamy, gdyż mamy w końcu poważne ćwiczenia natowskie, powrót amerykańskich czołgów do Europy, bardzo znaczącą, moim zdaniem, wizytę samolotów dominacji powietrznej F-22, więc myślę, że w języku, który prezydent Putin rozumie, zostało mu zakomunikowane, że od granicy NATO wara”– powiedział.
Jego zdaniem uzbrojenie obronne, w tym broń przeciwpancerna, która znajduje się w krajach graniczących z Ukrainą, w razie konieczności mogłaby zostać przerzucona na jej terytorium. Sugerował także rozmieszczenie tego rodzaju broni, „w sposób widoczny dla strony rosyjskiej”, w jednej z baz USA w Rumunii.
Były szef polskiej dyplomacji wyraził również uznanie dla Ukraińców, którzy brali udział w protestach na Majdanie, „a potem byli mordowani przez snajperów”. „Tę masakrę udało się zatrzymać. Dziś toczy się tu normalne życie, a Ukraina ma demokratycznie wybrany parlament, demokratycznego prezydenta i wreszcie zaczęła przeprowadzać reformy”– podkreślił Sikorski.
TVP.info / Kresy.pl




























