Ambasador Rosji w Mińsku Aleksandr Surikow zapewniał, że jego państwo nie ma żadnych imperialnych inklinacji względem Białorusi, a rosyjska gospodarka odbuduje się już w tym roku.
“Teraz prognozy rozwoju gospodarczego w Rosji już nie są tak pesymistyczne. Przy dołożeniu starań wzrost [PKB] może zacząć się już w tym roku” – mówił w czasie konferencji prasowej ambasador Surikow. Twierdził ona że na rosyjską gospodarkę pracują “gałęzie wysokiej technologii” i wymieniał w tym charakterze “gałąż przemysłu kosmicznego, energetykę atomową, ciężki przemysł maszynowy, wojskowy i cywilny przemysł lotniczy”. Chwalił się także “kompleksem zbrojeniowym”, który według niego nie pozwoli upaść rosyjskiej gospodarce. “Apokaliptyczny scenariusz o którym mówią na zachodzie nie urzeczywistnił się” – podsumował Surikow.
Rosyjski ambasador zaznaczył też, że Białoruś nie musi obawiać się “imperialnych ambicji” Moskwy. “U niej [Rosji] nie ma imperialnych interesów Związku Radzieckiego, lecz narodowe interesy Federacji Rosyjskiej […] Zapewniam, że Rosja i świat zakończyły ideologiczną konfrontację. Teraz wszyscy budujemy kapitalizm” – powiedział Surikow.
tut.by/kresy.pl




























