Komentując perspektywę G-7 wobec Rosji niemiecka kanclerz sugerowała, że wyraża zdanie wszystkich uczestników tego klubu.
“Z punktu widzenia, z którego my, uczestnicy G-7 patrzymy w tej chwili, powrót Rosji jest w tym momencie niemożliwy. Wszyscy zaznaczyli, że dla nas ważnym jest aby podzielać wspólne wartości. W przypadku Krymu i wmieszania w się w sprawy regionów Doniecka i Ługańska Rosja pokazała, że ma inne przekonania” mówiła Merkel dla telewizji ARD.
Tymczasem niemiecka gazeta “Leipziger Zeintung” twierdzi, powołując się na dymplomatyczne źródła, że członkowie klubu nie zamierzają nigdy już włączać Rosji w swoje szeregi, i bradziej skłonni są otworzyć drzwi dla Chin czy Indii. Ogłoszenie ostatecznego wykluczenia Moskwy z G-7 ma być tylko kwestią czasu.
kp.tu/wyborcza.pl/kresy.pl





























