Rzecznik prasowy zgrupowania wojsk ukraińskich walczących z donbaskimi separatystami Aleksandr Poroniuk twierdzi, że nie ma zmasowanego ataku separatystów.
“Tam trwa strzelnina” – mówił Poroniuk opisując sytuację w Marince dodając, że nie mozna jednak mówić szturmie na podobieństwo tego, do jakiego doszło w godzinach porannych. Przedstawiciel Ukrainy w Centrum Kontroli i Koordynacji rozejmu Rusłan Semeniuk twirdzi, że “robi wszystko co może, dla deeskalacji” sytuacji na froncie. Jak stwierdził współpracuje ze stroną rosyjską – “rozmowy juz się odbyły i mam nadzieję, że w najbliższym czasie ujrzymy rezultaty tych rozmów o przerwaniu ognia”. Przedstawiciele Centrum wszystkich stron konfliktu wyruszyli juz do Marinki.
unian.net/kresy.pl





























