Jeden z barów szybkiej obsługi w Kijowie wyspecjalizował się w serwowaniu niewyszukanego jedzenia okraszonego “patriotycznymi” nazwami.

W menu baru można znaleźć hamburgery pod nazwą “Dziękuję że nie jestem Moskalem”. Nie zabrakło jednak też dań pod nazwą “Sława Ukraini” i “Gierojom Sława”. Można zamówić także zwyczajnego “Patriotę”. Tego typu marketing wywołał jednak zgryźliwe komentarze wśród rosyjskich internautów złośliwe komentarze, w rodzaju tego, że “ukraiński patriotyzm można tanio kupić”.

tvzvezda.ru/kresy.pl

forma płatności