Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że przynależność Krymu do Rosji nie podlega żadnym dyskusjom.
“W takich przypadkach, o ile wiem, Ministerstwo Spraw Zagranicznych reaguje na wypowiedzi Psaki [Jen Psaki – przedstawicielka Departamentu Stanu USA], ja bym nie chciał na nie bezpośrednio odpowiadać. Nie ma żadnej okupacji Krymu – to jest region Federacji Rosyjskiej. Temat naszych regionów nie podlega dyskusji z kimkolwiek” – skomentował Pieskow słowa Jen Psaki, która mówiła o sankcjach nałożonych na Rosję za aneksję Krymu. Półwysep nazwała ona “okupowanym”. przez Rosję.
rusvesna.su / Kresy.pl






























