Samolot MiG-29 należący do wojsk lotniczych Mjanmy (Birmy) zbombardował przygraniczną wioskę na terytorium Chin. Pekin mocno skrytykował to zdarzenie.
Do incydentu miało dojść przed kilkoma dniami na terenie południowo-zachodniej chińskiej prowincji Junnan. Samolot MiG-29, należący do lotnictwa sił zbrojnych Mjanmy (Birmy) miał zbombardować wioskę na terytorium Chin. Zniszczono część zabudowy, ale nie było ofiar wśród ludności cywilnej.
W tym czasie siły zbrojne Mjanmy prowadziły intensywne walki z rebeliantami z Armii Sojuszu Narodowo-Demokratycznego. Część z nich miała przekroczyć granicę i przejść na terytorium Chińskiej Republiki Ludowej. Nie wiadomo do końca, czy była to pomyłka, czy celowe uderzenie na pozycje rebeliantów.
Pekin ostro skrytykował ten incydent, jednak zapewne nie wpłynie on negatywnie na relacje Chin z Mjanmą. W ubiegłych latach Pekin sprzedawał swojemu sąsiadowi broń oraz wyposażenie wojskowe własnej produkcji.
Fot. MiG-29 sił powietrznych Mjanmy-Birmy. Fot. factmil.com
Altair.com / Kresy.pl




























