Zdaniem Prezydenta Ukrainy skala importu rosyjskiego gazu zmniejsza się i jest on przekonany, że niebawem będzie on niepotrzebny.
W poniedziałek prezydent Petro Poroszenko wygłosił odczyt na Uniwersytecie w Zurychu w Szwajcarii. Przedstawił się w nim jako prezydent pokoju, nie wojny, który walczy o takie zachodnie wartości jak wolność, demokracja i tolerancja. Podkreślił też, że liczy na wsparcie ze strony Europy.
Poroszenko mówił między innymi o kwestiach związanych z importem gazu na Ukrainę. „Jeszcze sześć lat temu mój kraj sprowadzał 70 mld metrów sześciennych gazu. Dziś – 40 mld [metrów sześciennych – Kresy.pl]. (…) Jestem w pełni przekonany, że w ciągu dwóch lat nie będziemy potrzebowali rosyjskiego gazu”. Podkreślił, że jest to bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.
Wczoraj premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zapowiedział budowę polsko-ukraińskiego interkonektora gazowego. Ukriańcy mają nadzieję zyskać tym sposobem dostęp m.in. do gazu importowanego przez Polaków i Litwinów przez gazoporty.
ukrinform.ua / swissinfo.ch / Kresy.pl





























