“Nasz triumf dedykuję komendantowi Hugoa Chavezowi” – komentował wenezuelski minister spraw zagranicznych Rafael Ramirez.
To właśnie Chavez rozpoczął zabiegi o krzesło niestałego członka Rady Bezpieczeństwa. Przez lata przeciwdziała temu dyplomacja Stanów Zjednoczonych. Tym razem jednak jej wysiłki okazały się próżne gdyż 181 z 193 członków uniwersalnej organizacji poparło wenezuelskiego kandydata. Słowa wenezuelskiego szefa dylomacji o pośmiertnym triumfie charyzmatycznego przywódcy tego południowoamerykańskiego kraju, należy traktować o tyle dosłownie, że od niedawna zastępcą ambasadora Wenezueli przy ONZ jest córka zmarłego el Comandante – Maria Gabriela Chavez.
Obok Wenezuali niestałe członkostwo w liczącej 15 przedstawicieli Radzie Bezpieczeństwa zajmą: Nowa Zelandia, Angola, Malezja, Hiszpania. Przepadła kandydatura Turcji, co potwierdzą postępującą izolację tego pańśtwa.
foreignpolicy.com/kresy.pl





























