Taktyczne zwycięstwa często kończą się strategicznymi przegranymi i taki właśnie los czeka Władimira Putina – pisze rosyjska politolog Lilia Szewcowa na łamach “Financial Timesa”.
Putin swą brutalną polityką sam zapędził się w kozi róg – uważa analityczka lilia Szewcowa, ekspertka Moscow Carnegie Center.
“Zmieniając Rosję w państwo stanu wojny, Putin zapoczątkował proces, którego nie może już powstrzymać, i uczynił z siebie zakładnika samobójczego stylu rządów”– uważa Szewcowa.
Jest zdaniem przyszłość Putina jest już przesądzona: “Nie uniknie powrotu do (retoryki) oblężonej twierdzy. Może rządzić tylko przez ujarzmienie narodu w sposób dający się uzasadnić jedynie wojną“.
Zdaniem Szewcowej Rosja stoi przed wielkimi problemami a państwo ma ograniczone możliwości działania: “Putin to nie nowy Stalin. Nie jest w stanie zmobilizować Rosji do kolejnej Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”.
Według rosyjskiej politolog taktyczne sukcesy Putina ściągną na jego głowę same problemy.
“Ironia w obecnej sytuacji polega na tym, że Noworosja (do której utworzenia na wschodniej Ukrainie dążą prorosyjscy separatyści) wkrótce stanie się problemem dla rosyjskiego prezydenta. Kreml będzie musiał radzić sobie z uzbrojonymi po zęby rebeliantami, rozczarowanymi, że nie udało im się uzyskać ”stypendium” od Moskwy, a tymczasem w kraju zaczyna się podnosić fala sprzeciwu”– przewiduje analityczka.
PAP/KRESY.PL




























