Z interpelacją dotyczącą zagrożeń w realizacji Programu Operacyjnego Polska Wschodnia zwrócił się do Komisji Europejskiej Tomasz Poręba.
W maju tego roku Komisja Europejska zaakceptowała Umowę Partnerstwa dla Polski, która przewiduje realizację krajowego Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. To ponadregionalny program obejmujący wsparcie dla pięciu województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Tymczasem jak twierdzi Poręba, docierają do niego niepokojące doniesienia od przedstawicieli polskiego rządu sugerujące, że KE zaleca zaniechanie tego programu.
Ewentualna rezygnacja z programu „Polska Wschodnia” byłaby nieuzasadniona i bardzo szkodliwa z punktu widzenia wyrównywania szans słabiej rozwiniętych regionów UE. – Program Operacyjny Polska Wschodnia to strategiczny i sprawdzony w ostatnim okresie programowania instrument wsparcia finansowego, ukierunkowany bezpośrednio na rozwiązywanie problemów regionu Polski Wschodniej. Jestem zaniepokojony informacjami przekazywanymi przez przedstawicieli polskiego rządu, że KE zaleca rezygnację lub ograniczenie realizacji programu wsparcia dla wschodniej Polski – mówi Poręba. Przypomina, że województwa na ścianie wschodniej to obszar o najniższym poziomie rozwoju gospodarczego w Polsce, a zarazem z najsłabiej rozwiniętych obszarów w Europie, zarówno pod względem infrastruktury transportowej, jak i pod względem społeczno-gospodarczym.
W swojej interpelacji do przewodniczącego Rady Europejskiej pyta, czy jest w ogóle rozpatrywane zawieszenie, ograniczenie bądź zlikwidowanie programu, a jeżeli tak, to jakie argumenty przemawiają za takimi działaniami. Zwraca też uwagę, że zastrzeżenia KE do tej pory nie zostały ani upublicznione, ani udostępnione zainteresowanym i wnioskującym stronom, co uniemożliwia konsultacje, ogranicza reakcje i potęguje dezinformację.
Mariusz Kamieniecki






























