Władze nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej rozważają przerwanie współpracy z Misją Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w kwestii wyjaśniania katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego – poinformowała dziś Klaudia Kulbackaja z biura prasowego DRL.
“OBWE od samego początku nie była stroną neutralną i działa w interesie Ukrainy” – powiedziała Kulbackaja, podkreślając, że obserwatorzy tej organizacji domagali się wycofania z rejonu katastrofy sił separatystycznych nie stawiając warunku przerwania ofensywy siłom ukraińskim.
Według rządu DRL obserwatorzy OBWE wyjawili ukraińskiemu sztabowi położenie jednego z separatystycznych oddziałów, który jest “teraz metodycznie niszczony”. “To naruszenie wszelkich porozumień. Wciągnęli nas w pułapkę, maskując się międzynarodowymi pośrednikami. A ci z ochotą spełnili swoją rolę” – stali się “żywą tarczą ukraińskiej armii”, która osłoniła jej ofensywę.
Dlatego władze DRL rozważają zerwanie wszelkiej współpracy z OBWE, kóra jest według nich “kontrolowana absolutnie przez USA. A z Amerykanami nie można się porozumieć”.
ria.ru/kresy.pl



























