“Nasi amerykańscy koledzy wciąż wolą popychać ukraińskie władze ku drodze konfrontacji” – uważa szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
Ławrow uważa równie, że Stany Zjednoczone mają znaczący wpływ na postawę Unii Europejskiej w kryzysie ukraińskim:
“Stany Zjednoczone zachęcają Ukrainę do konfrontacyjnego postępowania wobec Rosji i znacząco wpływają na zachowanie Unii Europejskiej” – ocenia rosyjski minister spraw zagranicznych. Wg Ławrowa szanse na porozumienie zwiększyłyby się, gdyby w proces pokojowy była zaangażowana jedynia Moskwa i Bruksela.
Szef rosyjskiej dyplomacji ocenił też skalę wpływu państwa rosyjskiego na rebeliantów na Ukrainie wschodniej:
“Są powody, by sądzić, że (rebelianci) zgadzają się ze stanowiskiem Rosji w (niektórych) aspektach dotyczących kryzysu na Ukrainie. Nie znaczy to jednak, że natychmiast rzucają się, by spełniać nasze zalecenia” – ocenił.
Wczoraj przywódcy krajów UE postanowili nie wprowadzać na razie nowych sankcji wobec Rosji. Jednocześnie postawili władzom w Moskwie i separatystom na Ukrainie ultimatum, którego warunki mają zostać spełnione do 30 czerwca.
onet.pl/Kresy.pl




























