Jeden z liderów Ruchu Narodowego w wywiadzie dla portalu naTemat.pl zabrał głos w sporze o miejsce pochówku gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

naTemat.pl: Rozpoczęła się dyskusja o miejscu pochówku gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Ma pan coś przeciwko temu, aby spoczął na Powązkach?

Artur Zawisza: Mogę cieszyć się, że Wojciech Jaruzelski przyjął przed śmiercią sakramenty święte, bo z tego zawsze należy się cieszyć. Dobrze, żeby okazało się to nauką dla jego towarzyszy, że można wracać do źródeł, w których się było wychowanym. Natomiast nie zmienia to krytycznej oceny dokonań historycznych generała Jaruzelskiego. Z tego punktu widzenia sprzeciw budzi decyzja o jego pochówku w miejscu szczególnym, jakim jest cmentarz wojskowy na warszawskich Powązkach. Narodowcy woleliby aby generał w najlepszym razie spoczął w skromnym grobie rodzinnym, a gdyby chcieć być bardziej złośliwym, to należałoby wskazać cmentarze żołnierzy radzieckich tu i ówdzie rozsianych po kraju.

Premier nie weźmie udziału w uroczystościach pogrzebowych, prezydent weźmie udział we mszy św. Dobrze?

Modlić się za dusze zmarłych zawsze należy. Miłosierdzie Boże nie ma granic. Natomiast decyzje prezydenta i premiera o braku udziału w samym pogrzebie jest trafna, choć w mojej ocenie podjęta pod presją społeczną, między innymi Ruchu Narodowego.

naTemat.pl

forma płatności