Prezydent Białorusi nazywa sankcje Zachodu “całkowitym nonsensem i bzdurą”. Swoje zdanie wyraził na konferencji po spotkaniu z gubernatorem obwodu kałużskiego Federacji Rosyjskiej Anatolijem Artamonowem.
“Sankcje i pozostałe kroki – to całkowity nonsens i bzdura. To paplanina. Zachód nie jest dziś do niczego zdolny” – powiedział prezydent Białorusi.
Polityk zauważył też, że “po pierwsze, Białoruś wie, co to są sankcje, gdyż już 20 lat jest nimi obłożona”.
Po drugie – mówił Łukaszenko – “jeszcze nie urodził się taki, który by nie rozumiał, czym jest Rosja, co to są sankcje na nią nałożone i czym one poskutkują”.
“Po trzecie wreszcie: i sława Bogu, że tak jest, ale będziemy zajmować się swoimi wewnętrznymi problemami i zajmować się swoimi sprawami. Oni nam pomogą wzmocnić się wewnętrznie, żeby potem nic się tak naprawdę u nas nie zmieniło. Oto, czemu służą sankcje” – powiedział głowa państwa białoruskiego.
Im bardziej na niego naciskasz, tym bardziej się przeciwstawia – mówił Łukaszenko, charakteryzując “ruskiego człowieka”.
Dlatego lepiej pracujmy teraz, żeby nam nie zarzucano, iż nie skorzystaliśmy z tego sprzyjającego momentu – mówił polityk.
nn.by/Kresy.pl


























