W Przemyślu uczczono wczoraj 74. rocznicę pierwszej wywózki na Sybir, która miała miejsce 10 lutego 1940 r. Główne obchody odbyły się w kościele pw. Świętej Trójcy.

Na obchody złożyły się: Msza św. w intencji zmarłych Sybiraków, a po niej modlitwa, odśpiewanie hymnu, okolicznościowe przemówienia oraz złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed tablicą Pamięci Sybiraków znajdującej się w arkadach przykościelnego muru.

Ich organizatorem był Związek Sybiraków i Związek Sybiraków III Rzeczypospolitej. – Dzięki Kościołowi jednoczą się te związki, które wiąże nie tylko bolesny los, ale również troska o uratowanie historii – mówi ks. Jan Mazurek, proboszcz parafii Świętej Trójcy, który rok temu otrzymał srebrny medal Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Dodaje, że upamiętnienia tej „bardzo bolesnej, ale i ważnej karty historii Polski” zawsze mają wymiar duchowy i religijny. Uczestnicy modlą się za zmarłych oraz za żyjących, aby tę pamięć historyczną nadal podtrzymywać.

– Jako gospodarz chętnie się otwieram na te inicjatywy i je wspieram, ponieważ historia jest mi bliska i to nie dlatego, że mam z Syberią jakieś związki, ale ze względu na miłość do ojczyzny – mówi ks. Mazurek.

Podczas czterech deportacji do północnych obwodów Rosji i na zachodnią Syberię wywieziono około 1,2 mln ludzi. Straszliwe warunki dla wielu okazały się wyrokiem śmierci. Temperatury spadały nawet do minus 50 stopni Celsjusza.

KAI/Pch24.pl/KRESY.PL

forma płatności