Ukraińscy politolodzy twierdzą, że władze nic nie zrobiły, aby uregulować konflikt w Kijowie. Ich zdaniem, prezydent Wiktor Janukowycz nie jest gotowy do ustępstw.

Ukraina: politolodzy o sytuacji w krajuOłeksij Harań z Akademii Kijowsko – Mohylańskiej powiedział, że rządzący powinni zrobić gest dobrej woli i nie powinno dochodzić do takich przypadków, jak strzelanie do demonstrantów, pobić i porwań. Wojsko powinno stać bezpośrednio przed obiektami rządowymi, a nie ochraniać całą dzielnicę rządową.

Politolog Wadym Karasiow podkreśla, że jeżeli władze chcą pokazać, iż są gotowe do rozmów, muszą odwołać przyjęte w zeszłym tygodniu ustawy ograniczające wolności obywatelskie. Jeżeli będą one stosowane, na Ukrainie zapanuje autorytaryzm. „Jeżeli chcemy zrobić krok do rozwiązania politycznego, musimy wrócić do okresu sprzed ich przyjęcia” – podkreślił.
Politolodzy twierdzą jednak, że władze celowo przedłużają negocjacje licząc na to, że część demonstrantów zrezygnuje z udziału w protestach ze względu na wyjątkowo mroźną pogodę, a także na radykalizację manifestujących, którzy coraz częściej żądają od opozycji konkretnych działań, a nie rozmów. Byłoby to uzasadnieniem dla siłowego rozwiązania.
IAR/KRESY.PL
forma płatności