165 rannych – taki jest oficjalny bilans wczorajszych zamieszek w Kijowie. Według władz miasta, 109 osób zostało hospitalizowanych. W stolicy Ukrainy przez cały dzień dochodziło do starć demonstrantów z milicją.

W proeuropejskiej i antyrządowej demonstracji w centrum Kijowa wzięło udział kilkaset tysięcy osób. Protestujący, głównie mieszkańcy stolicy, krzyczeli: “Precz z bandą!”, a także inne hasła, wzywające do obalenia prezydenta Wiktora Janukowycza. Demonstranci wyrażali też swój sprzeciw wobec działań milicji i oddziałów specjalnych Berkut, które przedwczoraj brutalnie rozpędziły ludzi manifestujących na placu Niepodległości. Milicja użyła granatów hukowych i dymnych.
Teraz na placu jest kilka tysięcy demonstrantów. Ustawiono tam namioty, a także scenę, na której wygłasza się przemówienia. Manifestanci stworzyli swój sztab, są też miejsca, gdzie można wypić herbatę i się ogrzać. Plac Niepodległości został z dwóch stron ogrodzony metalowymi barykadami – manifestanci wykorzystali barierki, które wcześniej ustawiła milicja, jakoby w celu ochrony świętecznej choinki. Teraz zostały one przestawione, a samo metalowe drzewko ozdobione flagami Ukrainy i Unii Europejskiej oraz antyrządowymi hasłami.
IAR/KRESY.PL
forma płatności