Kraje Partnerstwa Wschodniego powinny zdwoić swoje wysiłki, aby stowarzyszyć się z Unią – tak wynik rozmów w Wilnie podsumował Radosław Sikorski. W stolicy Litwy trwają obrady Gymnich, czyli spotkania szefów dyplomacji państw Unii.

Po pierwszym dniu rozmów, szef polskiego MSZ podkreślił, że kraje Unii mają wolę, aby Ukraina podpisała pod koniec listopada umowę stowarzyszeniową. Jak jednak dodał, Kijów musi przeprowadzić niezbędne reformy. “To odejście od wybiórczo stosowanego prawa, reformy stalinowskiego systemu prokuratury i warunku ustanowienia przejrzystego kodeksu wyborczego” – mówił szef polskiej dyplomacji.
Jak zaznaczył Radosław Sikorski, Ukrainie na wypełnienie warunków czasu zostało niewiele, bo do końca października. “Ocena tego, czy Ukraina spełniła warunku, zapadnie w 28 państwach członkowskich oraz instytucjach unijnych” – tłumaczył minister.
Na listopadowym szczycie umowę z Unią parafować mogą Gruzja i Mołdawia. Do niedawna mówiło się też o Armenii. Ta jednak zdecydowała się podpisać umowę celną z Rosją. To, zdaniem Radosława Sikorskiego, oddala Erewań od integracji z Unią. “Nie jest możliwe bycie jednocześnie w unii celnej z Rosją i strefie wolnego handlu z UE” – podkreślił.
Jutro do rozmów szefów dyplomacji państw Unii dołączy amerykański sekretarz stanu John Kerry.
IAR/KRESY.PL
forma płatności