Dwie demonstracje i parada wojskowa – w taki sposób Rosjanie przypomną światu o Wielkiej Rewolucji Październikowej. Dziś przypada 95 rocznica komunistycznego przewrotu. Do niedawna było to jedno z największych świąt państwowych w Rosji. 8 lat temu przerwał tę tradycję prezydent Władimir Putin ustanawiając nowe święto – Dzień Jedności Narodowej.
Pretekstem stała się przypadająca 4 listopada rocznica wypędzenia Polaków z Kremla. Jednak Rosjanie nowego święta nie rozumieją a o komunistycznej rewolucji wciąż pamiętają. Dziś w Moskwie i wielu innych miastach odbędą się „czerwone marsze” organizowane przez partię komunistyczną. Zwolennicy tego ugrupowania wyjdą na ulice z portretami Włodzimierza Lenina i Józefa Stalina. Natomiast rosyjskie władze odcinają się od ideologii państwa radzieckiego. Niedawno premier Dmitrij Miedwiediew potępił Józefa Stalina za stosowanie politycznego terroru.
W 95 rocznicę wybuchu Wielkiej Rewolucji Październikowej demonstrować będzie również rosyjska opozycja. W Moskwie odbędzie się wiec w obronie więźniów politycznych. Natomiast na Placu Czerwonym już od rana maszerowali żołnierze, aby przypomnieć Rosjanom, że w 1941 roku stolica Rosji zagrożona była przez hitlerowskie wojska.





























