USA znały prawdę o Katyniu, ale ją ukrywały

Wczoraj amerykański rząd udostępnił opinii publicznej całość materiałów na temat Katynia jakie posiada w swoich archiwach.

Opublikowane w USA dokumenty na temat Katynia w większości znane były historykom – powiedziała Polskiemu Radiu mieszkająca w Nowym Jorku badaczka zbrodni katyńskiej Krystyna Piórkowska. Wczoraj amerykański rząd udostępnił opinii publicznej całość materiałów na temat Katynia jakie posiada w swoich archiwach. “Chodzi przede wszystkim o odtajnione rzeczy, których nie ma tak wiele” – powiedziała Polskiemu Radiu – “Jednak z opublikowanych dokumentów wynika wyraźnie, że rządy Stanów Zjednoczonych i Anglii wiedziały już w lecie 43-go roku o prawdzie katyńskiej – i to od własnych obywateli”
Według działaczki Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich opublikowane materiały potwierdzają jej wcześniejszą tezę, że jeńcy amerykańscy i brytyjscy, zawiezieni przez Niemców do Katynia, pisali do władz w Waszyngtonie i Londynie o odkryciu tam masowych grobów polskich oficerów.
Wśród dokumentów, które zniknęły po wojnie, miał być raport pułkownika Johna Van Vlieta. Krystyna Piórkowska podkreśla, że wobec takiego stanu rzeczy należy zabiegać o odtajnienie archiwum dowódcy pułkownika Vileta – generała Johna Collinsa. Do niego musiał bowiem trafić raport Vileta po jego wyjściu z obozu jeńców. Zdaniem badaczki należy zadać sobie pytanie dlaczego generał nie wystąpił przed komisją śledczą Kongresu, która w latach 1951 – 52 badała sprawę Katynia. Krystyna Piórkowska sugeruje, że mogło chodzić o ochronę amerykańskich jeńców w Korei, którzy również wysyłali do Waszyngtonu zaszyfrowane raporty.
Krystyna Piórkowska wyraziła nadzieję, że śladem Amerykanów pójdzie teraz Wielka Brytania, odtajniając i publikując swoje materiały dotyczące Katynia i wiedzy rządu w Londynie na ten temat.

IAR/KRESY.PL
forma płatności